„Okulary”

Czuć wiosnę w powietrzu. Już prawie. Naprawdę prawie jest. Przybędzie zieleni, ludzi na ulicach. Zrobi się ciut „szczęściej” lub, jak kto woli, bardziej szczęśliwie.

         Tymczasem skończył się luty. Luty jest krótki. Luty zimny. Luty jest zakochany. Ostatnio nawet słońce bardziej grzeje. Co nie oznacza, że jest ciepło. Ono po prostu walczy. Ale nie długo. Za parę dni, albo tygodni, przydadzą się….

 „Okulary”

 Mam okulary czerwone

wtedy wszystkich wkoło kocham

karzą mi szukać męża lub żonę

uwielbiam wtedy psa, który na mnie szczeka.

 Mam okulary żółte

wtedy wszystko widzę jaśniej

ciesze się deszczem

a ludzie się dziwnie patrzą.

 Mam okulary w kropki czarno-czerwone

tylko trochę się w nich spinam

wtedy kocham po stokrotniej

ubrać ich zaś zapominam.

Mam nawet całe czarne

 nic nie dzieje się ciekawego

życie widzę jako marne

i narzekam na całego.

Mam okulary niebieskie

żeby lepiej widzieć niebo

aby ujrzeć co królewskie

i nie patrzeć na ciemne chmury.

Mam okulary zielone

przeglądam się w nich w błocie

wyczekuje tęczy po burzy

szukam serc szczerozłotych.

Mam takich okularów ze trzy pary

ale nie wiem, czy działały

mam je, ale nie wiem, po co

zakładam wszystkie, zwłaszcza nocą.

sms2m-yiqcy-larm-rmah

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s