„Ballada o Karynie i jej rodzinie”

No dzień dobry 🙂 Ostatnio w pociągu widziałem współczesną rodzinę. Pan Dres, Pani Dresiara, Dresiątko, Dresiątek i Dreso-pies. Wszyscy mieli adidasy, jakieś bluzy,spodnie dresowe. No i oczywiście Pan Dres dźwigał ogromnych rozmiarów walizkę swojej partnerki. Wyzywał, że jest ona za duża, że po co Dresiarze tyle ciuchów.  A w ogóle to by mogła dziecko wziąć … Czytaj dalej „Ballada o Karynie i jej rodzinie”

„Słońce na twarzy”

Kiedy znowu pytają mnie, dlaczego nie jadę na Bahamy, Los Palmas- Bananas to odpowiadam, że mam je wszystkie na co dzień. Wyspy Los Bananas-Ananasos to ja odwiedzam codziennie, za oknem, w domu i w ogóle. Jednakże nie można zapomnieć słońcu, co się działo wcześniej. Również Samej Królowej Pogodzie. W ten sposób powstał tekst poniżej. Miłego … Czytaj dalej „Słońce na twarzy”