Tyle wiosny! „Kiełkuje”

Hej, cześć, czołem! Przespałem wiosnę! Naprawdę! Nie wiem, jak to się stało, ale jak to mówią starożytni „co się odwlecze to nie uciecze”! Dobrze. Trzy oddechy. Zerkam przez okno. Śnieg. Wieje. Nadal zima, a słońce świeci! Coś mi tu nie gra… Przyszła do mnie następująca myśl: „Brak wiosny?! Haaa! To przez to, że z gałązką przybraną bibułą nie szedłeś w pochodzie, aby utopić i spalić Marzannę!”. Następnie nadeszła druga: „No w sumie to racja. W weekend zrobię gaik!”. Ponieważ 21.03. obchodzimy kilka fajnych nietypowych świąt. Trochę o nich też napiszę. A co!

Światowy Dzień Zespołu Downa
Mniej więcej 1 osoba na 800/1000 rodzi się z trisomią 21. Wady serca i układu oddechowego, często zez i typowy wygląd to cechy osób z tym zespołem zwanym kiedyś mongolizmem. Każda osoba z chromosomopatią jest inna. Szok, co nie?! Mają różne osobowości, są niepełnosprawni intelektualnie w stopniu lekkim do umiarkowanego. Z reguły ich trudności inteletkualne widoczne są na zajęciach z matematyki, gdzie dochodzą do jej pewnego poziomu i dalej już nauka jest dla nich trudna lub niemożliwa. Na praktykach i wolontariatach spotkałem całą masę takich osób i stwierdzam, że są to one trochę naiwne, bardzo ufne, ale jednocześnie nikt tak nie poprawi Wam nastroju jak człowiek z Zepołem Downa. To niasamowite ciepłe postacie kochające niemal wszystko i wszystkich. Potrafią się super bawić i są niezłymi duszami towarzystwa. Z innej strony jednak cechy, które wymieniłem mogą być dla nich powodem zainstnienia niebezpiecznych sytuacji. Zapomniałbym. Są wdzięczni. Najmilsza sytuacja podczas praktyk jaka mnie spotkała miała miejsce po tym, jak jednego chłopaka nauczyłem wiązać buty. Nikt wcześniej jakoś nie mógł go wcześniej poinstrułować, jak to się robi. Mi się udało. Co otrzymałem? Uściskł dłoni z ukłonem głowy i wdzięcznym: „Dziękuję Panu bardzo”. Dlatego bardzo lubię te osoby. Natomiast tego, co napisałem nie traktujcie jako pewnik, bo bywa różnie. Poznałem i takie osoby, którym trudno się finkcjonuje. To już zależy od masy czynników i jest to już temat na osobny wpis. Wracając do Dnia Zespołu Downa to solidaryzowałem się z osobami z trisomią 21 ubierając dwie różne skarpetki. Wiele organizacji, szkół i osób prywatnych także włączyło się w tę akcję. Wiecie co… Gdy patrzę na zdjęcia tych różnych i kolorowych skarpetek to odbieram fakt zakładania niepasujących do siebie tych części garderoby za coś absolutnie normalnego. Ba! Nawet potrzebnego, bo mozaika kolorowych skarpetek wyglądała interesująco 🙂

Światowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową
Tego dnia chyba nie trzeba komentować. Nie czuje takiej potrzeby. Dla mnie jest to oczywiste, że kolor skóry to tylko jej odcień i co to ma do wpuszczania kogoś do sklepu, czy też nie?! Wszyscy ludzie mają z reguły te same organy w swoich organizmach, kości. Każdy jest inny i nie można przekreślać wszystkich przez parę nieodpowiedzialnych osób.

223baf7c33c836bef969a7484b59cbea37492dbfŚwiatowy Dzień Lasu i Dzień Wierzby
Wierzba to ponoć bardzo magiczne drzewo. Prasłowianie bardzo je lubili. Muszę przyznać, że jest coś przyciągającego w tym drzewie. Wierzba to roślina przywołująca szczęście, płodność i życie, czyli to, co tygryski lubią najbardziej 🙂 Szanuje drzewa. Są dla mnie ostoją spokoju i historii. Uświadamiają mi naszą małość, jako ludzi i kruchość. Ta ostatnia nas łączy z tymi roślinami. Nasze życie i drzew jest tak samo niepewne. Słowa utworu Maryli Rodowicz, które napisał Witold Łukaszewski, pt.”Las”: „A las jak to las, będzie tu. Nie będzie nas” idealnie pasują do tego co napisałem. Dlatego musimy sadzić drzewa, aby coś pozostawić kolejnemu pokoleniu i żeby się nie podusić od spalin i smogu.

Międzynarodowy Dzień Poezji
Nie czytam regularnie poezji, ale jakby nie było to, chyba, każdy tekst piosenki to wiersz, więc… zdarza mnie się  czytać poezję dużo częściej niż sądzę. Trochę wyszło schizofrenicznie: „nie czytam, ale czytam”. To tak jak z disco polo. Wszyscy znają, ale nikt do nich się nie przyznaje. Od obu wspomnainych nie uciekniemy. Poeci są nam potrzebni, aby pokazać nam świat od innej strony i wyrazić to czego my nie potrafimy. Niektórzy posiadają umiejętność pięknego opisania naszego życia świata. Na ten moment szczególnie lubię teksty Wisławy Szymborskiej, Agnieszki Osieckiej, Jana Twardowskiego i Marka Grechuty. Co ciekawe każdy z wymienionych potów towarzyszył mi w innym etapie życia.
Napierw była poezja ks. Jana Twardowskiego. Gdy byłem dzieckiem i początkującym nastolatkiem. Pamiętam tylko, że co chwile coś mi wpadało w ręce autorstwa tego księdza. Dużo czytałem jego opowiadań. „Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, który wiele wycierpiał”; „Błogosławieni, którzy potrafią się śmiać z własnej głupoty, albowiem będą mieć ubaw do końca”.

Następnie przyszła fascynacja tekstami Wisławy Szymborskiej. Byłem i nadal jestem w szoku, jak w takim małym, niepozornym ciałku mieściło się tyle mądrości i pogody ducha.
Wisława Szymborska : „Kiedy wy­mawiam słowo Przyszłość,
pier­wsza sy­laba od­chodzi już do przeszłości”.

Póżniej przyszło „Nie dokazuj”, „Świecie nasz”. Słowa Grechuty zawładnęły mną
Szukaj dróg gdzie jasny dźwięk,
Wśród ogni  złych co budzą lęk,
Nie prowadź nas, powstrzymaj nas,
Powstrzymaj nas w pogoni…”

A efekt Grechuty spotęgowały teksty Agnieszki Osieckiej i tak trwa to do dziś.
Niech żyje Bal!
Bo to życie, to Bal jest nad Bale!
Niech żyje Bal!
Drugi raz nie zaproszą nas wcale!”

Na koniec mój wiersz.

„Kiełkuje”

Kiełkuje we mnie wiosna,
kiełkuje we mnie uczucie,
coś wystaje spod zmarzniętej gleby,
nieśmiale wybija się szczęście,
zielona igiełka otoczona smutkiem,
maleńka otucha dla świata.
Tak wiosną powstają uczucia,
których pąki rozkwitają w maju.
Tak pięknie rozwijają się kwiaty,
które cieszą oko w gaju.

Na początek trochę ludowych strojów i pięknych widoczków… Trochę piosenka kojarzy mi się z Nocą Kupały, ale nie mogła czekać do czerwca  🙂

…a na potem Organek śpiewa o wiośnie. Myślałem, że nigdy nie przyjdzie mi słuchać utworów tego pana. Masz ci los! A jednak! Piosenka z cyklu „odgrzewany kotlet”, czyli utwór ma rok i każdy pewnie go zna, ale ja nie wiedziałem o jego istnieniu.

… „wiosna, ach to ty!”. Pewnie spodziewaliście się piosenki Skaldów lub Grechuty, ale ile można słuchać i wiośnie tylko tych utworów, skoro jest ich tyle?!  /Koniec/

4 myśli na temat “Tyle wiosny! „Kiełkuje”

  1. Patrz, a ja wsparłam Światowy Dzień Zespołu Downa nawet o tym nie wiedząc. Po prostu ubierałam się po ciemku. Ja tę szlachetność muszę mieć chyba we krwi.
    Nie znoszę disco polo, nie znam i nie uznaję.
    Poezja śpiewana do mnie nie przemawia.
    Ale, żeby nie było: utożsamiam się z wierzbą. Poniekąd. 😀

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s