Czego uczy nas pingwin i florysta?

Dzień, ciepły, dobry Wam!

Za nami Światowy Dzień Pingwina i Dzień Florysty. Jest to idealny moment na napisanie paru słów o wrażliwości na piękno otaczającego nas świata i nie tylko 🙂

Mądre pingwiny
W okolicach 25. kwietnia pingwiny wracają na terany lęgowe na Antarktydę i stąd to święto. Są to bardzo interesujące zwierzęta. Samce niektórych gatunków pingwinów wysiadują jajka, także można uznać, że wśród pingwinów panuje równouprawnienie. Więc jeśli szukacie idealnego męża lub żony to jest nim pingwin, albo ktoś kto ma w sobie coś z pingwina! 🙂 Jako jedyne z ptaków mają naturalnie pionową postawę ciała. Zarówno samice jak i samce wyglądają tak samo. Przez okres wylęgu nie jedzą. Pingwiny mają łaskotki i ponoć się nawet śmieją. Żyją w olbrzymich koloniach liczących tysiące, a podobno nawet miliony osobników. Bliskość innych pingwinów jest im potrzebna do przeżycia i wychowania potomstwa. Część z nich rodzi się brązowa. Są niczym osoby złotowłose wśród ludzi. Czasem zdarza się tak, że jeden z tych czarno-białych ptaków oddala się od stada i popełnia samobójstwo. Nikt nie wie dlaczego. Pingwiny wśród tłumów na terenie lęgowym szukają partnera godnego do wysiadywania jaj, z którym tworzą zgrany duet przez długie lata, a żyć mogą nawet do 40 lat. Przekładając to na ludzie lata życia, to jest to aż 150 wiosen! I na koniec najciekawsze. Wyobraźcie sobie, że stojąc przed ukochaną osobą zamykanie oczy, kierujecie twarz ku słońcu i poruszacie głową w lewo, w prawo i kołyszecie ciałem. Robicie tak? Jednak nie?! A to był podryw na pingwina. Warto spróbować! 🙂

Co ma florysta do pingwina?
Florysta nie wykonywałby swojego zawodu, gdyby był ograniczoną istotą nieposiadającą pomysłów. Do tego nieczułą i niewrażliwą na piękno natury. Florysta taki być, po prostu, musi. Raczej nic ciekawego by nie stworzył, gdyby nie uważał kwiatów za piękny element świata. Z tym się zgadzam!
<W sumie sam to napisałeś!> Woła mój mózg.
Musimy pamiętać, że rośliny są nam potrzebne, nie tylko dla tlenu, który wytwarzają, ale też dla ich walorów estetycznych i doznań duchowych. Dodać mogę także to, iż będąc w otoczeniu kwiatów jestem spokojniejszy i weselszy.
Zauważyliście, że osoby bardziej wrażliwe niż inne, których cechuje wielkie serce, potrafią dbać o kwiaty?! Dobra, dobra, spokojnie! Jeśli nie umiecie o nie dbać to nic takiego. Po prostu nie odkryliście kwiatka, o którego odpowiednio zadbacie. To trochę tak jak z szukaniem partnerki/a na całe życie 🙂 W tym miejscu pozdrawiam pingwiny, które poszukują w tłumie innych osobników tego jedynego/tej jedynej! 🙂 31086612_1889574247742743_1882318977_n.jpg
Moje okno na początku „gościło” tylko drzewko szczęścia. Teraz są draceny, fikusy, palma, a więcej tych ostatnich mam na komodzie. Jeden fikus zmarzł, gdy transportowałem go ze sklepu do domu. Zgubił wszystkie liście i zmarniał. Obciąłem wszystkie gałązki przy ziemi, i co?! Odrastają! A co to tej całej wrażliwości… Obiecuję, że jeszcze do niej wrócę.

#Wiersz

„Nadzieja w słoiku”
Miałem kiedyś nadzieję w słoiku,
każdemu dodawałem ją do herbaty,
moi goście wychodzili weseli,
oczy mieli szczęśliwsze,
pełne nadziei.
Gdy jej później potrzebowałem,
słoik stał już pusty,
skończyła się nadzieja.
Więc musiałem ją na nowo nałapać.
Popytać o nią słońce i wiatr,
dogonić ją w lesie.
Gdy wypełniałem słoik, nadzieją,
spadł nagle i rozbił się.
Zbierałem nadzieję do tubki,
chciałem ją schować w kartonie.
Nie zmieściła się.
Nie ma na nią odpowiedniego pojemnika.
Doskonałym naczyniem mojej nadziei
jesteś Ty.
Dobrym naczyniem Twojej nadziej
jestem Ja.
Kiedyś trzymałem nadzieję w słoiku,
a teraz sam nią będę…

 

 

 

 

14 myśli na temat “Czego uczy nas pingwin i florysta?

  1. W sercu każdego człowieka jest nadzieja. Ona nas nakręca do życia. Ona sprawia, że nawet kiedy coś nam się nie uda to i tak bedziemy próbować dalej. Bo przecież ciągle jest NADZIEJA…

    Pingwiny i kwiaty. Fauna i flora. To piękne a tamto cudne…

    O pingwinach jest super animacja: „Happy Feet: Tupot małych stóp”.
    Polecam!

    A kwiaty….
    Są piękne i cudowne. Kocham wiosnę i widok jak ogródek przed moim oknem rozkwita. Inna rzecz, że mieszkam na wsi. I widze jak cały ogród kwitnie. Piękny widok.
    Polecam spacery wśród takich cudów natury. Człowiek staje się szczęśliwszy i pełen nadziei na lepsze jutro 😉 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Przyznaję bez mrugnięcia okiem, że KOCHAM PINGWINY i gdyby to były zwierzęta domowe to chyba bym miała ich ze sto 😀 Póki co jednak pocieszam się pluszowymi pingwinami i poduszkami oraz kalendarzem z motywem pingwinów haha

    Kiedyś myślałam, że nie umiem dbać o kwiaty, a potem odkryłam storczyki i kaktusy, i dobrze nam się razem żyje na moim parapecie 🙂 Ty również masz piękną zieloną kolekcje. I od razu miło się robi w pokoju, prawda??

    Polubione przez 1 osoba

      1. Marzę sobie, że kiedyś jak będę miała małe dziecko to kupię mu pingwinową piżamkę 😀

        Bo ze storczykami to jest jak z kobietami… Jak przelejesz za dużo wody (miłości) to zdechną, ale jak o nich zapomnisz to też zdechną 😀

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s