Herbatka u królowej cz.1. Dziewiczy lot

Ahoj, czy raczej Hi! Pozdrowienia z Londynu! 🙂 Słońce obudziło mnie o 6 rano i zaczęło tak mi razić w oczy, że spać się nie dało! Co z tego, że w Polsce jest 7 rano! #Dziewiczy lot Za mną pierwszy lot samolotem. I wiecie co?! Wiem jedno. Wolę start od lądowania, a ciągły widok chmur … Czytaj dalej Herbatka u królowej cz.1. Dziewiczy lot