Stop. „Świat nie zawróci”

Cześć Wam! Gdyby ktoś zastanawiał się całymi dniami i nocami, co się działo, to odpowiem: "Nic". Po prostu nic. A jak komuś brak wpisów nie spędzał snu z powiek, to odpowiedź jest taka sama: "Nic". Na brak zajęć nie narzekam. Ciągle coś się dzieje. Raz wesołego, a za chwilę wręcz przeciwnie. Cały świat lgnie w … Czytaj dalej Stop. „Świat nie zawróci”

Dzień seksu (i biznesu)!

Cześć! Przeglądałem nietypowe święta i widzę, że w ubiegły czwartek był "Dzień seksu". Co w tym dniu jest nietypowego?! Myślę sobie <Ile można mówić i pisać o seksie> <No seks i co?!> <No seks, seks, "molestowanie - klepnie, szczypnie awans da" jak mówiła Pani Joasia Kołaczkowska <No seks. Pomasuje, popieści, zmieści, nie zmieści, poliże, wypluje, … Czytaj dalej Dzień seksu (i biznesu)!

Herbatka u królowej cz. 3. Koniec picia

Helloł! Przed Wami ostatnia część relacji z pobytu w Londynie. Tym razem będzie parę praktycznych wskazówek i obserwacji. #1. Sky Garden Ten mierzący ledwie 160 metrów budynek zapewni Wam nie lada przeżyć. Doświadczycie tu dokładnego skanowania bagażu, wjazdu ultra szybką windą na 34. piętro, spaceru wśród zieleni ponad miastem i najważniejsze: piękną panoramę Londynu. Wejście … Czytaj dalej Herbatka u królowej cz. 3. Koniec picia