Dzień seksu (i biznesu)!

Cześć!

Przeglądałem nietypowe święta i widzę, że w ubiegły czwartek był „Dzień seksu”. Co w tym dniu jest nietypowego?! Myślę sobie <Ile można mówić i pisać o seksie> <No seks i co?!> <No seks, seks, „molestowanie – klepnie, szczypnie awans da” jak mówiła Pani Joasia Kołaczkowska <No seks. Pomasuje, popieści, zmieści, nie zmieści, poliże, wypluje, pocałuje, zrobi malinkę, posapie, postęka, powzdycha. Danuta Stęka to fajna aktorka!> Nie mogłem tego dnia zostawić bez wpisu! Nie byłbym sobą. I co z tego, że trochę czasu już minęło od Dnia seksu. Akurat ten temat zawsze jest aktualny i mile widziany.

Dzień seksu i biznesu

Zacząć muszę od drugiego dnia czerwca kiedy to swoje święto obchodziły panie prostytutki i panowie prostytuci. Dużo zdrowia im! Mówię panie i panowie, bo płeć swoją mają i szacunek im się należy! Niech zalegalizują prostytucję. Byle ZUS płacili i przestrzegali BHP. Ale chwila! Muszą mieć możliwość pójścia na wcześniejszą emeryturę. A i dodatek za pracę w szkodliwych warunkach należy im się jak nic! Mogą złapać wilka., albo inne ustrojstwo. Przeziębić się stojąc na mrozie przy drodze. Dlatego lepiej żeby miały/ mieli siedzibę swojej działalności. W końcu biznes to biznes. A i postojowe też im się należy! A weź czekaj na klienta w śniegu i mrozie, czy przy plus 30 stopniach Celsjusza!

„Nie warto uciekać przed nieuniknionym, gdyż wcześniej czy później trafia się w miejsce, gdzie nieuniknione właśnie przybyło i czeka.” Terry Pratchett miał pewnie na myśli coś wzniosłego. Jednakże jego słowa pasują także do sfery seksualnej. A to było tak…

Wyobraźcie sobie waszą drugą połówkę leżącą w podniecającej Was pozie. Wcześniej nie mieliście czasu na jakiekolwiek zbliżenie. Teraz czeka ono na Was. Taka sytuacja nawiązała się, prawdważ… Nieuniknione dopadło Was. Zatem do dzieła!

Seks w sutannie

„Ale afera!” ksiądz doszedł w sutannie. Nie no szok… Penisa ma… Szok… Wzwód… Jak mógł… Może ten ksiądz akurat tylko dogadzał sobie ręką i nie ma gosposi, z którą sypia ani przystojnego lub jakiegokolwiek wikariusza, który go zaspokoi seksualnie. W sumie wzajemnie też mogą sobie powariować w taki sposób. Szkoda, że duchowny masturbował się w miejscu publicznym. Tak. Księża to faceci. Mają penisy i w ich jądrach zachodzi spermatogenezega. Taka jest brutalna prawda! A siostry zakonne mają biust i okres. Trzymacie się jeszcze na nogach?! Czytajcie dalej! Dlatego habity są ciemne… Przynajmniej część… Żeby okres maskować. A pod habitem co mają wspomniane kobiety, gdy dopadną je „te dni” ?! Podpaskę lub tampon! Pani z kiosku też tak ma! 🙂 Ciekawe jak rozpoznać zakonnicę w okresie… Habit. Okres, a podpaskę wymienić trzeba… To musi być trudne.

# I tu ciekawostka socjologiczna. Czasem rozmawiając z różnymi ludźmi o seksualności, wyskakuje jak ten przysłowiowy Filip z konopi z podobną historią jak wyżej. I co?! Zdarzyło się, że dostałem za to burę, że jak tak można. „Jaka masturbacja?! Przecież to grzech itd., itp.”. Czasem ludzie prychali i odpowiadali mi moim ulubionym sformułowaniem, gdy komuś brakuje logicznego argumentu „Ty nic nie wiesz” lub równie hitowym „Głupiś”. portrait-3113651_1920Nie mam zamiaru rozpisywać się o tym kto to był i z jakiego środowiska pochodził, bo nie o to chodzi w tym wpisie. Chce zwrócić uwagę na jedno. Otóż. Jakimś dziwnym trafem odbieramy niektórym ludziom część z ich sfer życia, bo wydaje nam się, że są im niepotrzebne lub ich nie używają. Tymczasem nadal je posiadają i korzystają z nich. Nie chodzi tylko o duchownych. Nie ciekawi Was jak radzą sobie osoby konsekrowane w tym temacie? Pedofilia, molestowanie oraz kochanki i kochankowie na boku to pewnie też jakiś sposób na prowadzenie życia seksualnego przez osoby duchowne. Odbieramy kawałek człowieczeństwa ludziom, którzy mają nas zbliżać do Boga. Zapominamy, że to są nadal jednostki, którzy mają swoje prawa.

Uwolnić habity!

Sąsiad też… seks…

Znacie to?! Śpicie w swoim wygrzanym łóżku. Zmęczenie. Dopiero co zasnęliście. A zza ściany i sufitu dobiegają charakterystyczne odgłosy nocy: skrzypienie sprężyn, jęki i kwiki jakby ktoś zarzynał pokaźnych rozmiarów świnię. A to tylko Twoi sąsiedzi uprawiający radosny i niczym nie skrępowany seks. Z jednej strony chcesz wiedzieć, co robią, a z drugiej lepiej nie. Odwracasz się na drugi bok i uświadamiasz sobie, że jednak za chwilę wstajesz i ów sąsiedzi obudzili Cię tej nocy kilkukrotnie. Jesz śniadanie i słyszysz „Pompuniu gonie Cię moja tygrrrysico! Nie chowaj się”. Wiesz, że ” Uciekaj myszko do dziury” to nie jest przedszkolna piosenka dla dzieci. Idąc do pracy mijasz na klatce schodowej sąsiada niosącego ananasa, sok z ananasa, orzechy i banany. Wszystko staje się już jasne…

Babcia z dziadkiem seks też. Szczęki

Nie ma co ukrywać, że seksualność mają też osoby starsze. Szczęka w szczękę. Zmarszczka w zmarszczkę. Z reguły przytulają się bo czasy spontanicznych harcy w lasach mają już za sobą. Co nie oznacza, że osoby w podeszłym wieku są obojętne na wdzięki płci przeciwnej. Bo mimo zaćmy lub problemów z widocznością to i tak zgrabne młode ciałko nie umknie ich uwadze.

Niepełnosprawnych także seks…

To, że ktoś, np. jeździ na wózku nie oznacza, że w łóżku nie wstępuje w niego prawdziwy zwierz i demon seksu 🙂 Zauważcie jedno. Jedziecie wózkiem i macie czasem twarz na wysokości tyłków. Nic tylko macać. Gorzej jak komuś wymsknie się „dwójka” z pomiędzy pośladków! 🙂 Niepełnosprawności jest dużo i każda z takich osób potrzebuje i zasługuje na erotyczne zbliżenia podobne do tych z samej Kamasutry.

Seks na ludowo

„Gdy Halina łąki zrosi, rolnik w wodzie siano kosi”

Aby Halina mogła porobić coś seksualnego ze Staśkiem musi ściągnąć wszystkie halki i spódnice. Halina ma warstwy. Tak jak ogry! Staśkowi może się odechcieć małych igraszek. No, bo ile można czekać aż się kobitka rozbierze?! Sam nie wpadł na to, aby jej w tym pomóc. Cały Stach! Halina ściąga halka po halce, halka po halce. Mało tego! Halina wilka dostać może… Czy Stachu o tym wie? Harce w stodole?! A tam myszy! No i nie będzie igraszek na sianie. Halinka boi się myszy… A potem się dziwują we wsi, że dziewczęta traciły dziewictwo z pierwszym lepszym szczebelkiem od płotu.

Temat jest i tak niewyczerpany 🙂

„Przyśpiewka z wenerą”

Ona dała mu opryszczkę.
Ona dała mu opryszczkę, gdy go dzisiaj całowała,
chociaż ledwo doskoczyła, taka była mała.

*
On dał jej owrzodzenie.
On jej dał w intymnym miejscu okropne owrzodzenie,
bo miał grzyba i brudne przyrodzenie.

*
Oni zostali z chorobami.
Oni zostali z paskudnymi wenerycznymi chorobami
Bo za dużo po lasach i rowach się bzykali!

#piosenka

Było wielu kandydatów. Sławomir chciał śpiewać, że znów zarosłaś. Milano miało tylko ochotę  na riki, tiki, tak, a aktorzy pragnęli pokazać jak bardzo w pośladkach trzymają świat. Wybrałem panią ze Szwecji, ponieważ tak jak ona uważam, że ludzie wyglądają lepiej bez ubrań 🙂

Do miłego!

Reklamy

23 myśli na temat “Dzień seksu (i biznesu)!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s