Kochać na Jesień cz. 8. Odpoczynek. „Promień radości”

Hej!

Obchodziliśmy „Dzień odpoczynku od świętowania”.
Otóż jesień to idealny czas na podróż w głąb siebie i złapanie oddechu. Warto nazbierać energię na świętowanie: Stulecie Odzyskania Niepodległości, Andrzejki, Mikołajki, Święta, Sylwester… Trochę tego jest. Nie ma co się oszukiwać. Nie każdy ma tyle energii ile pięcioletnie dzieci o 7:02 w przedszkolu. My – dorośli, mamy trochę mniej sił witalnych. Dlatego trzeba się „ładować” na wszelkie możliwe sposoby.

Co robić?! Proszę bardzo. Oto „odpocznij poradnik”

1. Jeśli imprezujesz co tydzień zafunduj sobie dzień bez szału, a jeżeli nie byłeś na „dencach” od dłuższego to koniecznie gdzieś wybierz się Parkiet Cię potrzebuje.

2. Zaplanuj leniwe godziny tylko dla siebie. Wyłącz telefon a „sąsiedzi niechaj walą do drzwi”…

3. Idź tam, gdzie dawno nie byłeś.

4. Wybierz się do parku lub innego zbiorowiska drzew i pozbieraj ostatnie jesienne liście. Wiesz… Nie długo drzewa będą gołe i wesołe. I będzie im do śmiechu.

5. Zastanów się nad tym, co lubisz robić najbardziej. Dawno tego nie robiłeś/aś?! Rób to częściej!

6. Idź w sen, sport, zdrowe odżywianie. Takie banały… Podobno jedzenie bananów działa antydepresyjne.

7. Itd., itp. Masz inny pomysł? Też jest dobry. Mój mógł już taki nie być. Po prostu jesienią nie uciekaj od nikogo i niczego. Przecież to kilka miesięcy Twojego życia. Unikasz życia?!  Ale od życia? Bez przesady. Odpocznij. Tylko na moment. Krótką chwile…

<Ten poradnik to jakiś syf!> Krzyknęło ni z tego, ni z owego Licho.
<Masz jakiś problem?!> Odpowiedziałem mu.
<Tak! Jest jesień i zamierzam mieć depresję, bo mogę! W końcu tak szaro i ponuro!> awanturowało się Licho.
<Goń się Licho! Idź ty zagrzeb się w liście póki są!>

 

„Promień radości”

Wiem, że jak powiem „Nie martw się!”
To nic się nie zmieni.
Wiem, że jak powiem „Dasz radę!”
To nic się nie zmieni.
Wiem, że jak powiem Ci „Kocham”
To się wzruszysz.
Może te dwa słowa.
Twoje serce poruszą.
Może mur zmartwień rozkruszą.
Tej jesieni nie będziesz się martwić!
Uśmiechniesz się w deszczu!
Zatańczysz z chmurą!
Rozśmieszysz wiatr! Jeszcze jak!
Wiem, że jak powiem Ci kocham.
To coś się zmieni. Tej jesieni…
Tylko nie jesień.
Ona tańczy z chmurami…

#piosenki

Ten pierwszy Pan już gościł na blogu, a Ci drudzy nie. Zatem mamy remis!

Jesienne promienie słońca – złapane. Czas poukładać trochę w mieszkaniu… To zadanie na najbliższy czas.

Do następnego razu! Miejcie się dobrze! 🙂

6 myśli na temat “Kochać na Jesień cz. 8. Odpoczynek. „Promień radości”

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s