Sylwester. „Obok”

Hej! Dzisiaj będzie krótko i  prosto. Bez szału, bez historyjki, bez prawienia morałów. Nie mam też podsumowania, bo zwyczajnie go nie robię. Czasem w ciągu roku przychodzi taka chwila, że przeprowadzam, jak to mówię "wywiad sam ze sobą", swoisty dialog wewnętrzny. Ostatnią tego rodzaju rozmowę z własnymi myślami miała miejsce z miesiąc temu. Dogadałem się … Czytaj dalej Sylwester. „Obok”

Reklamy

Wigilie polskie. „Świąteczne zakupy”

Witajcie 🙂 Dzisiaj postanowiłem przyjrzeć się wigilii od innej strony. Punktem wyjścia jest puste miejsce przy stole dla zagubione wędrowca, osoby zmarłej, przybysza, kogoś biednego. Puste krzesło przy wigilijnym stole to miejsce dla niespodziewanego gości, osoby zmarłej, duchów naszych przodków, wędrowca, który zabłądził po drodze. Warto patrząc na tą część pokoju zdać sobie z sprawę … Czytaj dalej Wigilie polskie. „Świąteczne zakupy”

Ciąg dalszy nastąpił. „Kiedy słońce”

Hej Ten post nie zawsze będzie optymistyczny. Postanowiłem dotrzymać danego Wam niegdyś słowa. Zostawiłem kilka wpisów z trzema kropkami lub z obietnicą, że do nich wrócę. Dziś pora zamknąć te historię. Powieje chłodem i zefirkiem. Może trochę ogrzejecie zmarznięte ręce. Zobaczcie sami. Biegający po szpitalu rak W jednym z lutowych wpisów wspomniałem Wam o osobach … Czytaj dalej Ciąg dalszy nastąpił. „Kiedy słońce”

Cierpliwość popłaca. Jesień cz. 11

Cześć! Jeszcze do wczoraj sądziłem, że nigdy nie zdarzy mi się spotkać osoby, która jakby wyszłaby ze stereotypu panującego w społeczeństwie. Mam tu na myśli szanowane i potrzebne panie biurwy, czyli kobiety pracujące w różnych bardzo potrzebnych biurach, będące specjalistkami w swoim fachu, lecz nie koniecznie miłe; głupie blondynki, dresiarzy o nietęgim i mało bystrym … Czytaj dalej Cierpliwość popłaca. Jesień cz. 11