Ratujcie Nas!

Cześć

Wszyscy pamiętają, co stało się podczas gdańskiego finału WOŚP. Został zabity Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. I ja trochę o tym..

#Obserwacja nr 3. Nie taki finał.
Zastanawia mnie czas jaki spędził zabójca na scenie. Na niej wszyscy zdawali być się zdezorientowani. Jeszcze te jego ręce wzniesione ku górze w geście tryumfu. Ten człowiek wiedział, co robi. Był bardzo sprytny.  Z stu procentach zgadzam się ze słowami Jurka Owsiaka:

„To się dzieje w środkowej Europie, w Polsce, która słynęła z tego, że wymyśliła wolność, Solidarność, w XX wieku dla innych krajów. W tym kraju tak strasznie się zakręciliśmy od trzech lat, że nie możemy nawet uszanować takiego dnia jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Mając swoje żale, swoje pretensje, mając swoje bóle, targniemy się z nożem na drugą osobę. To jest momentami dziki kraj. Nie róbcie tego, nie można przemocą walczyć z przemocą. Weźcie to sobie do serca w tym dzisiejszym dniu, kiedy robimy tak nieprawdopodobne rzeczy, kiedy chcemy być ze sobą.”

To był swego rodzaju manifest. Zdarzenie z niedzielnego wieczoru i poniedziałkowego popołudnia, gdy wielu Polaków wyszło na ulice, aby wyrazić swój sprzeciw wobec przemocy, mogą wiele zmienić. Bez wątpienia w najbliższym czasie musimy się przygotować na polityczną burzę, uaktualnienie ustawy o imprezach masowych i ochronie takich wydarzeń. Przecież to partia rządząca zaostrzyła zabezpieczenie tychże miejsc.
W tym samym czasie, co zaatakowano Prezydenta Gdańska, przebywałem przed poznańskim Zamkiem na koncercie Łony i Webbera, który odbywał się w ramach finału WOŚP w stolicy wielkopolski. Przed wejściem na teren tego wydarzenia, nikt mnie nie przeszukał. Nie widziałem, żeby ochrona zwracała uwagę na to, kto wchodzi. W takim tłumie mogła znaleźć się osoba, która chce zrobić ludziom krzywdę. Aż się prosi o tragedię. Nie mówię, że trzeba wszystkich przeszukiwać, ale warto na każdym koncercie mieć oczy wkoło głowy.
Spora część polskiego społeczeństwa boi się imigrantów. Badania CBOS pokazują, że co drugi Polak zna jakiegoś imigranta osobiście, a spora większość jest zdania, że nie potrzebujemy większej ilość tychże osób w naszym kraju. Na przestrzeni lat, postrzeganie imigrantów niewiele się zmieniło. Pogarsza się przede wszystkim nasz stosunek do Arabów. Myślę, że to nie przybysze z innych krajów nas skłócą, czy są dla Polski największym niebezpieczeństwem. Paradoksalnie, najpoważniejszym zagrożeniem dla współczesnej Polski są Polacy. Polacy dający się skłócić, nie szanujący opinii drugiego człowieka, nie dopuszczający do swoich myśli, że ktoś może mieć inne zdanie; charakteryzujący się ksenofobią, homofobią i poczuciem wyższości nad innymi. Jeżeli ktoś nie zacznie prowadzić Polaków przekazując i pokazując im uniwersalne wartości, będzie coraz gorzej.
Na pewno 27. Finał WOŚP był momentem przełomowym. Nie tylko z uwagi na atak nożownika, ale też na decyzję Pana Jerzego Owsiaka. Niezależnie od tego, czy ją utrzyma, coś się zmieni. Mam nadzieję, że spora część społeczeństwa otworzy oczy i zauważy zjawisko hejtu, manipulację informacjami., prostackie zachowanie posłów. Część z nich przynosi Nam wstyd kompromitującymi zdjęciami i wypowiedziami. Komentowanie politycznej rzeczywistości w każdej sferze funkcjonowania państwa, nie należy do obowiązków polityków. Po co, wypowiadają się posłowie, którzy nie mają zielonego pojęcia, o co pyta ich dziennikarz. (Pewnie macie swoje typy takich polityków). Cokolwiek by nie mówili politycy, próbują Nas podzielić na każdym kroku, a do walki ze sobą i do sterowania społeczeństwem wykorzystują emocję. Na nich bazują, tworząc, m.in. wyimaginowane opinie.
Tragedia rozgrywa się w domu Pana Adamowicza. Pomyślcie serdecznie o Jego najbliższych. Nie długo media ucichną, a oni będą musieli żyć.
Wyobrażasz sobie mieć nagranie momentu śmierci bliskiej Ci osoby? Zastanów się, jak byś się czuł, gdybyś co chwilę zdjęcia z tym obrazem widział na ulicy i w każdej gazecie. Pewnie jest Ci bardzo ciężko i nikomu nie życzysz, aby przeżył coś podobnego.

3 myśli na temat “Ratujcie Nas!

  1. Ryba psuje się od głowy. Im bardziej prostackie elity, tym większe prostactwo w społeczeństwie. Im większy rozdźwięk między głoszonymi przez elity oficjalnie wartościami, a tym co widzimy i słyszymy na co dzień, tym większa w nas złość. Im większa złość, tym większa bezsilność bezsilność. Im większa bezsilność na to czego nie możemy zmienić, tym większa agresja. I poszła w odstawkę, dyplomacja, kurtuazja, rozwaga, czy zwykła przyzwoitość. Sama widzę po sobie, że reaguję zbyt emocjonalnie i czasem niezbyt racjonalnie i delikatnie mówiąc brzydko. Jeśli część społeczeństwa widzi, że wszystkie dotychczasowe zasady są podeptane to reagują oburzeniem, zaś tych co dotąd zasad nie mieli, zachęca to do jeszcze intensywniejszego ich deptania. Jedni w sposób chamski atakują – inni zaczynają się bronić w tym samum tonie. Zwłaszcza kiedy zauważą, że inny język nie działa! Że jest przez drugą stronę niezrozumiany, a zasada „drugiego policzka” powoduje że zaczynają cie okładać z większą intensywnością i mocniej! I tak spirala się nakręca. I nie ma złotego środka. To jest jak walka dwóch kultur. Jak na razie ta prymitywna bierze górę, bo walcząc z błotem, trudno się nie ubrudzić. Śmierć prezydenta Adamowicza, to nie tylko śmierć człowieka, tragedia rodziny. To w pewnym sensie śmierć zadana wartościom najwyższym, które prezentował. I dlatego taki oddźwięk. Niektórzy mówią, że dobro zawsze zwycięża. Niekoniecznie, bo zło się nie waha. Stosuje takie chwyty, których dobro nawet nie pomyśli w swojej uczciwości.

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s