„Stoisz w deszczu”

Cześć!
Kończy się maj. Przede mną weekend pełen wrażeń. Wobec tego po niedzieli będzie mnie więcej.

„Stoisz w deszczu”

Postój kiedyś w deszczu
tak na chwilę
skieruj wzrok ku swoim butom
przejrzyj się w kałuży
Czy warto było tak wdepnąć?!

Nie zrzędź samotna matko
studencie bez perspektyw
samotny sam w lesie dziadu
i to ty masz akurat najgorzej?

To nie wina deszczu
że tak jest
popatrz na swoje odbicie w wodzie
i zacznij myśleć
że mały świat pod butem jest Twój
nie należy do deszczu

nie licytuj się kto ma gorzej
nie będziesz nigdy deszczem
a on Tobą

Weź parasol na bok
odkryj swoją głowę
pogódź się z deszczem

splataj się z kroplami
i chłodnym wiatrem
bo nim wyjrzy słońce
życie jak kropla deszczu
wyleci z rynnami
i tyle będzie z Twojego narzekania

ZAZ śpiewa tak:
„Jesteście gwiazdami, my jesteśmy Wszechświatem
Jesteście ziarnkiem piasku, a my pustynią
Jesteście tysiącem stron, a ja jestem piórem

Jesteście horyzontem, a my jesteśmy morzem
Jesteście porami roku, gdy my jesteśmy Ziemią
Wy jesteście brzegiem, ja jestem morską pianą”

A tymczasem zbliżają się upały!

Do następnego razu! 🙂

6 myśli na temat “„Stoisz w deszczu”

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s