#Odnaleźć się wśród rupieci…

Witajcie w marcu!
Zima się kończy! Że co jaka zima?! Chwila, chwila. W piątek przez jakieś 5 minut padał śnieg. Naprawdę! Widać już pierwsze oznaki wiosny.

Drugi dzień marca to szczególny dzień: dzień staroci i chaosu!

Przywiązujecie się do rzeczy. Ja z wiekiem coraz mniej. Jest kilka takich, które trzymam od zawsze.
Jeszcze mam taka ciekawostkę. Za każdym razem jak przeglądam kartony to wywalam masę rzeczy i tak w kółko, co jakiś czas. A stan rzeczy się nie zmienia
Zapewne każdy z nas ma w mieszkaniu rzeczy, które mają sentymentalną wartość. Jest wśród nich sporo staroci. Osobiście posiadam wyszywaną twarz psa z III kl. szkoły podstawowej.  Nadal ją trzymam. Rzadko dotykam ją i oglądam .Po prostu jest sobie ta morda psia w pudełku na pierdoły, czyli  w pierdolniku. Jak nie wiem, gdzie mogę znaleźć jakaś nietypowa rzecz to na pewno jest w tym wspomnianym pudełku. Tym pudełkowym akcentem kończę mój jakże długi wywód o rupieciach. Trzymajcie się i do później.

Później naskrobie więcej. 🙂

11 myśli na temat “#Odnaleźć się wśród rupieci…

  1. Coś w tym jest, bo mam tak samo, tylko nie wiem czy w moim przypadku to sentymentalizm czy wrodzona niechęć do porządków sprawia że to wszystko trzymam. Kiedyś w podstawówce dziewczyny każdemu chłopakowi na dzień chłopaka dawały pampersy ze swoimi podpisami, ostatnio znalazłem tego pampersa, choć już w nie najlepszym stanie 🙂 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ja jakoś bardzo nie przywiązuję się do rzeczy, chociaż mam kilka szczególnych pamiątek, które trzymam w specjalnym pudełku, czasami zaglądam do tego pudełka i przeglądam albo coś dokładam.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Wyszywana twarz psa? Jakakolwiek twarz psa? Eeee…. OK.
    Ja też tak mam z pierdołami. Za każdym razem serce mnie boli, że muszę coś wypieprzyć, a i tak stan posiadania się nie zmienia. W takich chwilach cieszę się, że nie jestem mężatką, która się rozwodzi. Gdybyśmy próbowali podzielić mienie, zastałaby nas druga zima.
    A w ogóle, to zapomniałam ci powiedzieć, że Tamaluga była zachwycona tym, że jej rysunek wrzuciłeś na główne zdjęcie! Pierdylion razy kazała mi to pokazywać. (Cy pan lubi? Panu podoba?)
    Uszczęśliwiłeś ją 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s