#dziadzieje

Cześć!
Z przykrościom stwierdzam, że dziadzieję…
…tak…
…przemieniam się w starego dziada… (Nie dlatego, że z każdym dniem przybywa mi wieku)
…dziadka…emeryta…podpartego o poduszki „poduszkowca-łokietnika”…
…i nie chodzi o zapuszczenie starczej brody do pasa. Nawet gole się…
Bo chodzi o to, że…
…pracuje przy komputerze, przekopuje kolejne strony mające mi pomóc stworzyć karty pracy do szkoły, prowadzić lekcję, pomóc rodzicom… i nagle słyszę głos…
…głos sąsiadki spod 4 jak mówi do drugiej (klekocze,  a nie mówi!), że była w sklepie, że tam mało ludzi, że na poczcie to pusto jest, że jeszcze to i owo, że sąsiad spod 17. sprowadza do swojego domu prostytutki. Co ona się dziwi?! Szanowny pan sąsiad ma gest. Jest kryzys,  a on ratuje… inaczej! On wspiera lokalny biznes, lokalnych producentów!
Ucho powiększyło mi się, słuch się wyostrzył.
Każdy szept dochodzący z podwórka słyszę dwukrotnie głośniej. Wszystko wyłapuje. Każdą bzdetę i pierdołę. Każdy szmer powoduje zatrzymanie się pozostałych czynności życiowych innych niż słuch i mobilizuje organizm do słuchania. Czasem ma miejsce podejście bliżej okna.
Wiem, o której godzinie grubawa Pani Anka wychodzi ze swoimi psami na spacer. Jeszcze nie wiem pod jakim mieszka numerem. Pracuje nad tym.
Wiem, że sąsiad z mieszkania obok codziennie punkt 14 grzebie coś w swoim samochodzie. Nadal go nie naprawił, bo auto stoi w tym samym miejscu. Tak myślę…
Wiem też, mimo że to jest wiedza zbyteczna, iż Pan Marek  z klatki obok codziennie kupuje siatkę pomarańczy. Na oko tak z kilogram.
Nie jestem wścibski. Nie siedzę przy oknie oparty łokciami o parapet. Po prostu otwieram rano okno i ich widzę. Codziennie.
O! Wczoraj to było! Działo się!
Taką starszą sąsiadkę, siwiuteńką, wyprowadziła policja. Trzymała ją pod pachami. Zrobili to w czarnych rękawiczkach i maseczkach. Na całe szczęście, że nie w białych.
…dziadzieje…
…jeszcze miesiąc i rozłożę sobie legowisko w oknie…
…zostanę okiennikiem…

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s