Z pamiętnika belfra cz.16. Tydzień o autyzmie. Rodzice.

Cześć!Dzisiaj ostatni wpis cyklu o autyzmie. Od początku miał być poświęcony rodzicom dzieci ze spektrum autyzmu. Wiem, że o uczniach z autyzmem można pisać i pisać. O ich wybiórczości pokarmowej, czyli o jedzeniu wybranych potraw; szczególnych zdolnościach, czy niepełnosprawności intelektualnej. Bo musicie wiedzieć to, że spora część dzieci z autyzmem ma taki "bonus" w postaci … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.16. Tydzień o autyzmie. Rodzice.

Dzień pocałunków i czekolady. „Szczęście jest wtedy”

Cześć!Wczoraj był Międzynarodowy Dzień Pocałunku, a dziś przypada Dzień Czekolady, dlatego zachęcam Was do całowania z czekolada i po czekoladzie! Zawsze słodko! 🙂 Całujcie się, gdzie tam sobie chcecie. Przypominam wpis o całowaniu w dupę. Tak, czy inaczej całujcie się nie tylko od święta, mimo nakazu zachowania dystansu społecznego. 🙂 Naszło mnie na kontynuację wpisu … Czytaj dalej Dzień pocałunków i czekolady. „Szczęście jest wtedy”

Z pamiętnika belfra cz.10. Kwarantanna

Cześć! Bycie nauczycielem z domu nie jest złe, ale brakuje mi kontaktu z dziećmi i innymi ludźmi. Codziennie wysyłam dzieciom kartę pracy. Jak mam ochotę kręcę jakiś filmik. Jakoś leci. Podziwiam rodziców, którzy często nieprzygotowani do pełnienia roli nauczyciela, pomagają dzieciom w nauce. Są niesamowici! Dzieci też. Wysyłają maile, wiadomości, że tęsknią. Są  takie, które … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.10. Kwarantanna

Z pamiętnika belfra cz. 9.

Cześć, dzisiaj będzie krótko, zwięźle i nie wiem, czy na temat... #"szmaty" Pamiętacie jak za waszych szkolnych czasów mówiło się na ocenę niedostateczną? Pała, but, szmata, gol, jedynka? Nie będzie historii o ocenach, ale z jednym z tych słów. Wyobraźcie sobie, że... Jest  drugi, czy trzeci dzień marca. Słońce świeci. Otwierasz okno. Zdaje ci się, … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 9.

#Dzień na tłusto! I nie chodzi o pączki!

Cześć Wam! Ostatnio trochę rozpędziłem się z wpisami żeby nadrobić to, o czym chciałem wcześniej napisać. W sumie to zacznę od tłustego czwartku. Zjadłem 4 pączki. Nie wiem, czy to dużo, czy mało,a le każdy smakował mi tak samo. Pączki lubię. Jem je nie tylko dziś. Także tego... Sponsorem dzisiejszego postu jest Olitoria! W styczniu … Czytaj dalej #Dzień na tłusto! I nie chodzi o pączki!

Z pamiętnika belfra cz.8

Dobry dzień! Dzieci są wspaniałe. Potrafią wzajemnie się wspierać. Przykład?! Proszę bardzo. Kiedyś wspomniałem Wam trochę o Marku i Wiktorii. Niedawno ich drogi przecięły się na przedstawieniu z okazji dnia babci i dziadka. Wiktoria jest "zwierzęciem scenicznym". Światło reflektorów to jej żywioł.  Recytuje wiersze, śpiewa, tańczy i jest jednocześnie konferansjerem. Marek wręcz przeciwnie. Nawet, gdy … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.8

Z pamiętnika belfra cz. 7.

Cześć Dzisiaj będzie temat rzeka, choć w sumie zależy od konsystencji 🙂 Uwaga, dzisiejszym tematem będzie nic innego tylko kupa, cała masa kupy! Bez obaw nie będę pisał o jej wielkościach i kolorach 🙂 Był piękny poniedziałkowy poranek, na korytarzu było słychać partie skrzypcowe z "Jesieni" Vivaldiego. Idę do świetlicy, a na środku niej siedzi … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 7.

Z pamiętnika belfra cz. 6

Hej, już 6 część pamiętnika. Tym razem znów o Wiktorii i jej szybkim biegu. Przypomnę. Wiktoria lubi piosenki Gdy złości się następuje trzaśniecie drzwiami, które słychać w każdej klasie. Potem z mapą ją szukać, bo chowa się w kantorkach lub salach terapeutycznych, w których powinna być terapia, a akurat nie ma i nikomu do głowy … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 6

Z pamiętnika belfra cz.1

Cześć! Wiecie, o czym myśli nauczyciel w pierwszy dzień nowego roku szkolnego? Proszę bardzo już wam piszę. Rok temu zacząłem pracę w szkole i nie wiedziałem nic! Którzy uczniowie są z mojej klasy, kto jest kim?! Nie znam człowieka! No mooooże poza panią dyrektor, bo ją znałem. Taki ze mnie koza... W sumie każdy ją … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.1

O przeklinaniu, ptakach i innych dniach

Hej! W mijającym tygodniu obchodziliśmy: 1. kwietnia: Prima aprilis i Dzień ptaków Koleżanka z pracy postanowiła wkręcić wszystkich współpracowników. Mianowicie. Powiedziała, że szkolenie, które było zaplanowane na kolejny dzień, odbędzie się wcześniej. Wszyscy jej uwierzyli. Wiecie. Był poranek, sporo ludzi jest niewyspanych, są rządni kawy i chleba. W takim stanie człowiek uwierzy niemal we wszystko... Na … Czytaj dalej O przeklinaniu, ptakach i innych dniach