Z pamiętnika belfra cz.10. Kwarantanna

Cześć! Bycie nauczycielem z domu nie jest złe, ale brakuje mi kontaktu z dziećmi i innymi ludźmi. Codziennie wysyłam dzieciom kartę pracy. Jak mam ochotę kręcę jakiś filmik. Jakoś leci. Podziwiam rodziców, którzy często nieprzygotowani do pełnienia roli nauczyciela, pomagają dzieciom w nauce. Są niesamowici! Dzieci też. Wysyłają maile, wiadomości, że tęsknią. Są  takie, które … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.10. Kwarantanna

Z pamiętnika belfra cz. 9.

Cześć, dzisiaj będzie krótko, zwięźle i nie wiem, czy na temat... #"szmaty" Pamiętacie jak za waszych szkolnych czasów mówiło się na ocenę niedostateczną? Pała, but, szmata, gol, jedynka? Nie będzie historii o ocenach, ale z jednym z tych słów. Wyobraźcie sobie, że... Jest  drugi, czy trzeci dzień marca. Słońce świeci. Otwierasz okno. Zdaje ci się, … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 9.

#Dzień na tłusto! I nie chodzi o pączki!

Cześć Wam! Ostatnio trochę rozpędziłem się z wpisami żeby nadrobić to, o czym chciałem wcześniej napisać. W sumie to zacznę od tłustego czwartku. Zjadłem 4 pączki. Nie wiem, czy to dużo, czy mało,a le każdy smakował mi tak samo. Pączki lubię. Jem je nie tylko dziś. Także tego... Sponsorem dzisiejszego postu jest Olitoria! W styczniu … Czytaj dalej #Dzień na tłusto! I nie chodzi o pączki!

Z pamiętnika belfra cz.8

Dobry dzień! Dzieci są wspaniałe. Potrafią wzajemnie się wspierać. Przykład?! Proszę bardzo. Kiedyś wspomniałem Wam trochę o Marku i Wiktorii. Niedawno ich drogi przecięły się na przedstawieniu z okazji dnia babci i dziadka. Wiktoria jest "zwierzęciem scenicznym". Światło reflektorów to jej żywioł.  Recytuje wiersze, śpiewa, tańczy i jest jednocześnie konferansjerem. Marek wręcz przeciwnie. Nawet, gdy … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.8

Z pamiętnika belfra cz. 7.

Cześć Dzisiaj będzie temat rzeka, choć w sumie zależy od konsystencji 🙂 Uwaga, dzisiejszym tematem będzie nic innego tylko kupa, cała masa kupy! Bez obaw nie będę pisał o jej wielkościach i kolorach 🙂 Był piękny poniedziałkowy poranek, na korytarzu było słychać partie skrzypcowe z "Jesieni" Vivaldiego. Idę do świetlicy, a na środku niej siedzi … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 7.

Z pamiętnika belfra cz. 6

Hej, już 6 część pamiętnika. Tym razem znów o Wiktorii i jej szybkim biegu. Przypomnę. Wiktoria lubi piosenki Gdy złości się następuje trzaśniecie drzwiami, które słychać w każdej klasie. Potem z mapą ją szukać, bo chowa się w kantorkach lub salach terapeutycznych, w których powinna być terapia, a akurat nie ma i nikomu do głowy … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 6

Z pamiętnika belfra cz.1

Cześć! Wiecie, o czym myśli nauczyciel w pierwszy dzień nowego roku szkolnego? Proszę bardzo już wam piszę. Rok temu zacząłem pracę w szkole i nie wiedziałem nic! Którzy uczniowie są z mojej klasy, kto jest kim?! Nie znam człowieka! No mooooże poza panią dyrektor, bo ją znałem. Taki ze mnie koza... W sumie każdy ją … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.1