sprzątane „miejsca”.

Cześć Wam!Nadszedł grudzień. Dla wielu osób jest to miesiąc vlogmasów, prezentasów, świątecznych wpisów i innych takich. Nigdy nie praktykowałem codziennych wpisów, w którym rozczulałbym się nad tym, że do Świąt jest co raz bliżej. Dlaczego?!Po prostu tak się złożyło. Dzisiaj wzięło mnie na sprzątanie książek. Wyciągnąłem wszystkie książki z półek i zacząłem je przeglądać.Zdałem sobie … Czytaj dalej sprzątane „miejsca”.

Paryż131115

Hej!Trochę opóźniłem się z tym wierszem, ale co tam!Lepiej późno niż później.Lub jak mówił mój jeden z kolegów z pracy:"lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć".z reguły nie pamiętam okoliczności, w których powstał dany wiersz. Z tym jest inaczej. Trwała jakaś domówka i gdzieś w tle leciały wiadomości. Patrzyłem, kopara mi opadła. Usiadłem w zapadającym się fotelu … Czytaj dalej Paryż131115

Z pamiętnika belfra cz. 18. Mix cytatów.

Hej!Dziś na szybko kilka śmiesznych tekstów dzieci.#kibic jest tylko jedenLekcja o Poznaniu. Pokazuje chłopcu zdjęcie przedstawiające stadion w tym mieście.Pytam: "Co to?"Odpowiedź : "mecz, kolejorz" #jak spławić kelnera?Na jednej z lekcji urządziliśmy w sali restaurację. Stoliki stanęły inaczej. Była kuchnia i jednej z uczniów był kelnerem, który zbierał zamówienia. Spisał na kartce 3 razy frytki … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 18. Mix cytatów.

Zwykły kraj

Cześć wam!Chciałbym tylko życzyć WAM dzisiaj wszystkiego o czym marzycie, spokoju i miłości.A o patriotyzmie i tym, co mnie wkurza jeszcze napisze. Szkoda dzisiaj nerwów.Święto jest.Tylko dodam, że zgodnie z art. 1. Konstytucji: Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Gdyby ktoś miał wątpliwości i chciał wmówić wam, że jest inaczej, albo jest bardziej Polakiem, czy … Czytaj dalej Zwykły kraj

Z pamiętnika belfra cz. 17. Porzygane mięsko

Cześć!Tytuł was nie myli. Wpis będzie o "porzyganym mięsku". Naprawę! Jeszcze możecie się zastanowić, czy warto czytać dalej. Bo wiecie... Nic już nie będzie takie samo. Nie spojrzycie już takim wzrokiem jak wcześniej na mięso. Wasze życie zmieni się. Nie jakoś diametralnie jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Tak zwyczajnie, jak kiełbasa zwyczajna. Opowiem wam historię, … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 17. Porzygane mięsko

Wróciłem! „Poskładane, posklejane”

Cześć WAM!!No hej!Powitać, a witać!Dziwnie się piszę na blogu po tylu miesiącach nieobecności. Czuje podobna ekscytację, jak przy tworzeniu pierwszego wpisu. Wiec przerwa raczej wyszła mi na dobre 🙂 Ciekawskim już mówię, co robiłem, gdy mnie tu, podkreślam TU nie było. (Instagramowi stalkerzy - osoby, które natarczywie kogoś śledzą , zauważyli, że na Instagramie bloga … Czytaj dalej Wróciłem! „Poskładane, posklejane”

#O porzuconym jednorożcu i gołębiu, który żył z kurami

Cześć!Z racji tego, że już jutro, tj. 9.04. obchodzimy dzień gołębia i dzień jednorożca, postanowiłem podzielić się z wami historiami o wiejskich zwierzętach. Wydawałoby się, że zwierzęta na wsi nic niezwykłego nie robią... A jednak. Posłuchajcie. Tak, tak.! Co robi jednorożec na wsi?! On jest na doczepkę...Zacznę od jednorożca.#Porzucony jednorożecW którąś ciepłą sobotę postanowiłem wybrać … Czytaj dalej #O porzuconym jednorożcu i gołębiu, który żył z kurami

Rocznica, wiosna i wizja z panią Krysią

Cześć wam!Dawno mnie nie było, gdyż...ponieważ...dlatego...na ten czas onegdaj...hmm...jakoś nie mam ochoty pisać. Zapisałem masę historii w notatnikach, gotowych, by ujrzeć światło dzienne. Lecz na razie. nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Oby wiosna to zmieniła 🙂 Praca, zakupy, obiad, poszukiwanie tej jedynej niepowtarzalnej pomocy na zajęcia, pierdoły na Youtubie, kąpiel, sen. Tak … Czytaj dalej Rocznica, wiosna i wizja z panią Krysią

Co słychać na ulicy? „Gdyby tak”

"Trwaj tyl­ko w słońcu, bo nic piękne­go nie rośnie w ciemności.” -  Friedrich von Schiller Cześć, cześć, hej, hej!Znowu miesiąc mnie tu nie było. U mnie nic spektakularnego się nie dzieje. Byle do wiosny. Jutro rozpoczyna się marzec. Obfituje on w różne nietypowe dni, część z nich opisałem kiedyś we wpisach. Lecz to, że nic spektakularnego … Czytaj dalej Co słychać na ulicy? „Gdyby tak”

O Rozumku. „Panie roku”

Cześć wam i czołem!Sylwester to dziwny dzień. Z jednej strony cieszy, no bo idzie nowe, nieznane, niepodbite.Z drugiej jednak, można odczuć nostalgię za tym, co było, bo jakby tego z roku na rok jest coraz więcej. Więc to dzień z gatunku mieszanych.Zapomniałbym! Test post to 200. wpis na tym blogu. Jeeej, oalalala! Z tej okazji … Czytaj dalej O Rozumku. „Panie roku”