#Nacjonalizm

Hej. Niedawno pod moim domem przeszli w marszu nacjonaliści. Niby z wieńcem. Niby dla uczczenia pamięci bohaterów. Niby z narodowymi flagami... a przyśpiewki, które śpiewali pochodziły ze stadionu. Zero doniosłości. #Obserwacja nr 6. Nacjonalizm i wrogość Nacjonalizm zakłada, ze naród jest najważniejszy. Dobra, lecz... Gdy pod moim oknem przechodzi kilkaset osób z flagami przedstawiającymi falangi, krzyże … Czytaj dalej #Nacjonalizm

Reklamy

#Tramwajowe rozmowy

Hej Lubię jeździć środkami komunikacji zbiorowej. Tramwaj, autobus, pociąg. Chętnie korzystam z każdej z wymienionych form przemieszczania się. Czasem jest zimno lub przeciwnie, za ciepło. Innym razem opóźnienie sięga kolejnego kursu. Ale to jest nic przy tym, co można usłyszeć. Kiedyś opisałem Wam dialog dzieci z tramwaju. Dzisiaj opowiem o tym, co stało się w … Czytaj dalej #Tramwajowe rozmowy

„Tęsknoty nocy”

Cześć Ostatni wiersz był o lataniu i sile. Ten, który dla Was przygotowałem opowiada o kładzeniu się spać. Myślę, że większość z Was próbowała zasnąć po męczącym dniu. I nie było to wcale takie proste. Wtedy wasze mózgi wołały: "Nie śpij!"; "Nie teraz!", "Nie w tym momencie", "A pamiętasz jaki kolor miała sukienka Cioci Haliny … Czytaj dalej „Tęsknoty nocy”

Dzień słomki do picia?

Hej. Jestem zdenerwowany! Dlaczego?! Przeczytajcie! #Obserwacja nr 2. Dzień słomki do picia 3 marca 1888 roku Marvin C. Stone opatentował słomkę do picia. 2 stycznia obchodziliśmt dzień tego przedmiotu. Czy to święto jest potrzebne w czasach, gdy Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, której istnienie odkryto  w 1997 r. , jest trzy razy większa od terytorium Francji?! … Czytaj dalej Dzień słomki do picia?

Kolejny Nowy Rok. „Ognie”

Cześć! Postanowiłem od Nowego roku dopisać nową kategorię na blogu: "#Obserwacje". Będą do niej przypisywane posty zawierające spostrzeżenia na temat tego, co zauważyłem na ulicy, w książce, artykule, gdziekolwiek. Będę szukał w różnych sytuacjach, czy wydarzeniach, ludzkiego aspektu, od którego zdaje mi się, trochę się oddaliłem nabijając się z nietypowych świąt. Oczywiście nadal będę to … Czytaj dalej Kolejny Nowy Rok. „Ognie”

Ciąg dalszy nastąpił. „Kiedy słońce”

Hej Ten post nie zawsze będzie optymistyczny. Postanowiłem dotrzymać danego Wam niegdyś słowa. Zostawiłem kilka wpisów z trzema kropkami lub z obietnicą, że do nich wrócę. Dziś pora zamknąć te historię. Powieje chłodem i zefirkiem. Może trochę ogrzejecie zmarznięte ręce. Zobaczcie sami. Biegający po szpitalu rak W jednym z lutowych wpisów wspomniałem Wam o osobach … Czytaj dalej Ciąg dalszy nastąpił. „Kiedy słońce”

Cierpliwość popłaca. Jesień cz. 11

Cześć! Jeszcze do wczoraj sądziłem, że nigdy nie zdarzy mi się spotkać osoby, która jakby wyszłaby ze stereotypu panującego w społeczeństwie. Mam tu na myśli szanowane i potrzebne panie biurwy, czyli kobiety pracujące w różnych bardzo potrzebnych biurach, będące specjalistkami w swoim fachu, lecz nie koniecznie miłe; głupie blondynki, dresiarzy o nietęgim i mało bystrym … Czytaj dalej Cierpliwość popłaca. Jesień cz. 11

Jesień kocha wszystkich! Jesień cz. 9.

Czołem! Zanim zaczniecie się oburzać i wymyślać różnorodne teorie spiskowe na temat "homopropagandy" i pochodzenia orientacji, seksualizacji, odłóżcie je wszystkie na obok. Nie myślcie o nich, bo to może Wam przeszkodzić w odbiorze tego wpisu. Włóżcie je na półkę z napisem "na później". I później do nich wróćcie. Po wartościowej akcji jaką był "tęczowy piątek" … Czytaj dalej Jesień kocha wszystkich! Jesień cz. 9.

Kochać na Jesień cz. 8. Odpoczynek. „Promień radości”

Hej! Obchodziliśmy "Dzień odpoczynku od świętowania". Otóż jesień to idealny czas na podróż w głąb siebie i złapanie oddechu. Warto nazbierać energię na świętowanie: Stulecie Odzyskania Niepodległości, Andrzejki, Mikołajki, Święta, Sylwester... Trochę tego jest. Nie ma co się oszukiwać. Nie każdy ma tyle energii ile pięcioletnie dzieci o 7:02 w przedszkolu. My - dorośli, mamy … Czytaj dalej Kochać na Jesień cz. 8. Odpoczynek. „Promień radości”

Kochajmy na jesień (i tą całą) Panią Jesień (też) cz. (ale to już) 7. „Pocieszenie”

Dzień dobry wszystkim 🙂 Czas nadrobić zaległości na blogu. Otóż. Minęły nas: Dzień marzycieli (8.09.) O! Jak ja marzyłem żeby promocjom w popularnym sklepie ze zwierzątkiem objęto mój ulubiony sok. Drugie pragnienie dotyczyło pogody. Ażeby była bardziej zrównoważona. Mamy przecież jesień. O czym ja głupi marzę. Więc ze spełnienia moich mini marzeń nici. A ponoć … Czytaj dalej Kochajmy na jesień (i tą całą) Panią Jesień (też) cz. (ale to już) 7. „Pocieszenie”