#klasyczne powiedzonka

Hej hej!Dzisiaj przychodzę do was z powiedzonkami, które można usłyszeć od ludzi. Zapraszam!Jeśli kogoś interesują powiedzenia matek to tu są ->powiedzenia matek. #nie byłabym sobą, gdybym była innaNie mogę ze śmiechu, gdy to słyszę. To kim byś była? Inna? Ale, że wokalistka, czy co? To jest również idealna wytłumaczenie jak ktoś klasycznie odpierdziela maniane.Bo gdyby … Czytaj dalej #klasyczne powiedzonka

#ploty z miasta „Mógłbym”

Hej, hej, hej!Tu znowu ja!Znalazłem chwile, aby napisać do was parę ciekawych głupot. Oto one! #Historia pewnego widelcaJecie obiad w pracy?! Niektórzy tak, inni nie. Ja zazwyczaj jem. Ale zanim podgrzeje sobie jakże wykwinty domowy makaron, idę do kuchni, aby zwędzić widelec, yyy... pożyczyć. I tak samo było tym razem. Miałem widelec. Zjadłem obiad. Na … Czytaj dalej #ploty z miasta „Mógłbym”

I kolejny rok „Wszystko”

Hej, hej!Pewien portal społecznościowy przypomniał mi o kolejnym roku na blogu. Roku, który nie był szczególnie płodny. Ale jestem. Czasem mam ochotę napisać, ale przychodzę wtedy z pierdołą. Siadam do komputera i przypominam sobie o kolejnej książce do przeczytania. Więc sorry Winnetou jak to mówili kiedyś!Innym razem chce się wyżyć i napisać wam, że jeśli … Czytaj dalej I kolejny rok „Wszystko”

Podsumowanie’21 „Anioł z nieba spadł”

Cześć!Dziś zrobię coś czego nigdy nie robiłem na blogu. Ponieważ często, gdy mówię „nigdy” to dzieje się, to co następuje po tym wyrażeniu, np. praca na infolinii, nauka w klasie specjalnej… i podsumowanie roku. Wcześniej nigdy tego nie rozbiłem, bo tak. Po prostu. A przecież mogę kogoś zaciekawić książką, filmem i jest to okazja, żeby … Czytaj dalej Podsumowanie’21 „Anioł z nieba spadł”

Z pamiętnika belfra cz. 17. Porzygane mięsko

Cześć!Tytuł was nie myli. Wpis będzie o "porzyganym mięsku". Naprawę! Jeszcze możecie się zastanowić, czy warto czytać dalej. Bo wiecie... Nic już nie będzie takie samo. Nie spojrzycie już takim wzrokiem jak wcześniej na mięso. Wasze życie zmieni się. Nie jakoś diametralnie jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Tak zwyczajnie, jak kiełbasa zwyczajna. Opowiem wam historię, … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 17. Porzygane mięsko

#O porzuconym jednorożcu i gołębiu, który żył z kurami

Cześć!Z racji tego, że już jutro, tj. 9.04. obchodzimy dzień gołębia i dzień jednorożca, postanowiłem podzielić się z wami historiami o wiejskich zwierzętach. Wydawałoby się, że zwierzęta na wsi nic niezwykłego nie robią... A jednak. Posłuchajcie. Tak, tak.! Co robi jednorożec na wsi?! On jest na doczepkę...Zacznę od jednorożca.#Porzucony jednorożecW którąś ciepłą sobotę postanowiłem wybrać … Czytaj dalej #O porzuconym jednorożcu i gołębiu, który żył z kurami

„Przedsionki serca”. Co na to Bielinek kapustnik?

Cześć Wam i czołem! 🙂 Zostawiając wybory za nami, poczytajcie o tęsknocie i miłości. A co! A tak przy okazji...18 lat temu miał miejsce finał Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Korei Południowej i Japonii. To od tego momentu mamy nową wersję hymnu :DTo przypomniało mi się w związku z tym skeczem: https://www.youtube.com/watch?v=gkNQxtRGEMs A dzisiaj … Czytaj dalej „Przedsionki serca”. Co na to Bielinek kapustnik?

#anegdoty z wirusem w tle

Cześć, cześć, cześć, jestem!Otworzyłem wszystkie okna w domu, drzwi, zdarłem parkiet. I nadal nie ma przeciągu. Ktoś coś wie na ten temat?!Wokół mnie jak zwykle dużo się dzieje i nie omieszkam wam o tym nie wspomnieć :)#ungabunga sąsiadów i wielki powrót wiertarkiNie wiem, czy pamiętacie moje domysły odnośnie tego, co robią za ścianą moi sąsiedzi. … Czytaj dalej #anegdoty z wirusem w tle

#łazikowirus

Hej, cześć, czołem, hej.Nie wiem jak to się stało, że kończy już się maj. Trochę pracy, trochę urlopu, trochę pisania i oglądania filmów i już. W sumie to pół dnia siedzę przy komputerze, oczy same nawilżają mi się, bo nawilżacz powietrza nie daje już rady. Wniosek?! Czas na spacer!Ostatnio dużo chodzę, gdziekolwiek. Efektem tego jest … Czytaj dalej #łazikowirus

#dziadzieje

Cześć! Z przykrościom stwierdzam, że dziadzieję... ...tak... ...przemieniam się w starego dziada... (Nie dlatego, że z każdym dniem przybywa mi wieku) ...dziadka...emeryta...podpartego o poduszki "poduszkowca-łokietnika"... ...i nie chodzi o zapuszczenie starczej brody do pasa. Nawet gole się... Bo chodzi o to, że... ...pracuje przy komputerze, przekopuje kolejne strony mające mi pomóc stworzyć karty pracy do … Czytaj dalej #dziadzieje