Z pamiętnika belfra cz. 7.

Cześć Dzisiaj będzie temat rzeka, choć w sumie zależy od konsystencji 🙂 Uwaga, dzisiejszym tematem będzie nic innego tylko kupa, cała masa kupy! Bez obaw nie będę pisał o jej wielkościach i kolorach 🙂 Był piękny poniedziałkowy poranek, na korytarzu było słychać partie skrzypcowe z "Jesieni" Vivaldiego. Idę do świetlicy, a na środku niej siedzi … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 7.

Z pamiętnika belfra cz.1

Cześć! Wiecie, o czym myśli nauczyciel w pierwszy dzień nowego roku szkolnego? Proszę bardzo już wam piszę. Rok temu zacząłem pracę w szkole i nie wiedziałem nic! Którzy uczniowie są z mojej klasy, kto jest kim?! Nie znam człowieka! No mooooże poza panią dyrektor, bo ją znałem. Taki ze mnie koza... W sumie każdy ją … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.1