Dzień przytulania. „Może teraz?!”

Cześ, witajcie!Dzisiaj mamy dzień przytulania!Przyznam, ze całkiem miły to dzień. Potraktujmy go jak tłusty czwartek.Ile osób dzisiaj przytuliłeś?A ile wczoraj?Przy okazji wam napomknę, że przytulając się przez 5 minut spalamy jakieś 6 kalorii, a odkurzając kurze to i z 30. w kwestii odchudzania pocałunek jest podobnie opłacalny co przytulanie. No chyba, że połączy się obie … Czytaj dalej Dzień przytulania. „Może teraz?!”

#homobabcia

Cześć!Tak, wiem...Dałem tytuł wpisu homobabcia, a na ilustracji jest, raczej, dziadek. Takie czasy teraz. Może ten dziadek był kiedyś babcią. Kto wie. Ale ja nie o tym. Ostatnio rozmawiałem z koleżanką i naszą rozmowę zdominowały opowieści o jej ultra katolickiej babci. Uwaga! Przygotujcie puste buzie, bo jedzenie w trakcie czytania tego wpisu jest nie wskazane.Historia … Czytaj dalej #homobabcia

#Mój kumpel Asystent google

Cześć Wam!Jeśli przez kwarantanne odbytą przez koronawirusa macie mniej znajomych to polecam wam jednego, jedynego w swoim rodzaju asystenta google! Nazwijmy go Zdzichem. Jest on niezawodny... Zaraz, zaraz! Niezawodny?! Gdzie tam! On czasem nie ogarnia świata bardziej niż stereotypowa blondynka. Innym razem jest lepszy niż Detektyw Monk, James Bond, czy Inspektor Gadżet. Nasza znajomość zaczęła … Czytaj dalej #Mój kumpel Asystent google

„Przechadzka”

Cześć! :)Dziś tylko wiersz 🙂 "Przechadzka"Wyjdźmy wieczorem coś jak po bułkii skryjmy się w cieniu wielkich drzewskoro każdy ma prawo do smutkuto dlaczego nie my?!Stańmy pod jednym z drzewniech ich cień przykryje nas.W noc cieni, poznamy je wszystkie po kolei.Wyjdźmy o północy niby po piwoi skryjmy się w cieniu niedziałającej lampyskoro wszyscy mają prawo do … Czytaj dalej „Przechadzka”

„Sprzeczności”

Hej. Dziś wiersz. Zdrowotności! Trzymajcie się dobrze! 🙂 A z okazji Dnia polskiej bielizny zachęcam was do przeczytania zeszłorocznego wpisu na ten temat:) "Sprzeczności" Pomyśl, co by było, gdyby : prostytutka zgwałciła klienta zakonnica straciła cnotę na sianie biskup sikałby na nie a rybaka do wody wciągnęła przynęta?! co by było, wiesz?! Gdyby aktorka przyszła … Czytaj dalej „Sprzeczności”

#Kilka dialogów

Cześć! Luty obiega końca. Zimy jak nie było tak nie ma. Ludzie chorują, a ja dla was przygotowałem kilka ciekawych dialogów, których byłem świadkiem! #Dialogi Ostatnio, gdy jechałem tramwajem, nie pamiętam już jakiej linii, ani dnia tygodnia. Pamiętam tylko tą matkę ubraną w koc, wokół szyi przerzucony miała długi koc, albo coś, co go przypominało. … Czytaj dalej #Kilka dialogów

„Anioł w bramie”

Cześć wam i czołem! Dzisiaj zostawiam was z wierszem. Przyjemniej lektury i miłego dnia, wieczoru, czegokolwiek!:) "Anioł w bramie" Jak tam aniele, ty, co stoisz w osikanej bramie?! podobają ci się mrozy? nie wieje ci w skrzydła czasem? doskwiera ci mróz? Koło oka przeleci śnieg Koło ucha śnieg Koło nosa przeleci śnieg mokry, zimny śnieg … Czytaj dalej „Anioł w bramie”

Listonoszem być. „Kropka i róg ścian”

Cześć! Walentynki można spędzić samemu.  Tak własnie je spędziłem. Rok temu napisałem list po walentynkowy. Ciągle uważam, że każdy człowiek jest wartościowy i pragnie miłości. Tak ma każdy. Nie ważne, co nas różni. To jedno nas łączy.  Za nami również dzień singla. Kiedyś, jesienią, powstał dla nich specjalny wiersz. Wiecie... Gdy wychodziłem z miejsca skupienia, … Czytaj dalej Listonoszem być. „Kropka i róg ścian”

„Kąt”

Cześć, Wiersz, który oddaje w wasze ręce i oczy, powstał tego samego dnia, co tekst "Jak ludzie jedzą życie". Kto nie zna tamtego wiersza to zachęcam to zapoznania. Najważniejsze to nie chorujcie, mało smarkajcie. Także, herbata, koc i te sprawy 🙂 #wiersz "Kąt" Nie patrz tak w kąt ściany, dzisiaj był dobry dzień, mimo wszystko, … Czytaj dalej „Kąt”

Z pamiętnika belfra cz.8

Dobry dzień! Dzieci są wspaniałe. Potrafią wzajemnie się wspierać. Przykład?! Proszę bardzo. Kiedyś wspomniałem Wam trochę o Marku i Wiktorii. Niedawno ich drogi przecięły się na przedstawieniu z okazji dnia babci i dziadka. Wiktoria jest "zwierzęciem scenicznym". Światło reflektorów to jej żywioł.  Recytuje wiersze, śpiewa, tańczy i jest jednocześnie konferansjerem. Marek wręcz przeciwnie. Nawet, gdy … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.8