O przeklinaniu, ptakach i innych dniach

Hej! W mijającym tygodniu obchodziliśmy: 1. kwietnia: Prima aprilis i Dzień ptaków Koleżanka z pracy postanowiła wkręcić wszystkich współpracowników. Mianowicie. Powiedziała, że szkolenie, które było zaplanowane na kolejny dzień, odbędzie się wcześniej. Wszyscy jej uwierzyli. Wiecie. Był poranek, sporo ludzi jest niewyspanych, są rządni kawy i chleba. W takim stanie człowiek uwierzy niemal we wszystko... Na … Czytaj dalej O przeklinaniu, ptakach i innych dniach

Reklamy

Pocałunek w czoło „dla sąsiadki”

Cześć Dzisiaj obchodzimy dzień całowania w czoło. Zatem całujcie się nie tylko w czoło. Zostawiam Wam z wierszem. Miłego i udanego tygodnia Wam życzę! 🙂 #wiersz "dla sąsiadki" Niech Pani sąsiadka mi powie co leży Pani na wątrobie Pani jest chyba wszędzie Gdzie nie spojrzę tam Pani będzie niech Pani tak w nocy nie jęczy … Czytaj dalej Pocałunek w czoło „dla sąsiadki”

„Taki dzień”

Hej! Miłego wieczoru i udanego poniedziałku! "Taki dzień" Przyjdzie taki dzień, że będziesz chciał skulić się w głąb siebie, ale tam miejsca dla Ciebie nie będzie! Będziesz krzyczeć w próżni, na darmo. Nikt Cię nie usłyszy. Każdy skrawek chodnika pozna Twoją złość i ból. Wyjdziesz z siebie do studni napić się wody radości. Szukał jej … Czytaj dalej „Taki dzień”

#Tramwajowe rozmowy

Hej Lubię jeździć środkami komunikacji zbiorowej. Tramwaj, autobus, pociąg. Chętnie korzystam z każdej z wymienionych form przemieszczania się. Czasem jest zimno lub przeciwnie, za ciepło. Innym razem opóźnienie sięga kolejnego kursu. Ale to jest nic przy tym, co można usłyszeć. Kiedyś opisałem Wam dialog dzieci z tramwaju. Dzisiaj opowiem o tym, co stało się w … Czytaj dalej #Tramwajowe rozmowy

Kolejny Nowy Rok. „Ognie”

Cześć! Postanowiłem od Nowego roku dopisać nową kategorię na blogu: "#Obserwacje". Będą do niej przypisywane posty zawierające spostrzeżenia na temat tego, co zauważyłem na ulicy, w książce, artykule, gdziekolwiek. Będę szukał w różnych sytuacjach, czy wydarzeniach, ludzkiego aspektu, od którego zdaje mi się, trochę się oddaliłem nabijając się z nietypowych świąt. Oczywiście nadal będę to … Czytaj dalej Kolejny Nowy Rok. „Ognie”

Ciąg dalszy nastąpił. „Kiedy słońce”

Hej Ten post nie zawsze będzie optymistyczny. Postanowiłem dotrzymać danego Wam niegdyś słowa. Zostawiłem kilka wpisów z trzema kropkami lub z obietnicą, że do nich wrócę. Dziś pora zamknąć te historię. Powieje chłodem i zefirkiem. Może trochę ogrzejecie zmarznięte ręce. Zobaczcie sami. Biegający po szpitalu rak W jednym z lutowych wpisów wspomniałem Wam o osobach … Czytaj dalej Ciąg dalszy nastąpił. „Kiedy słońce”

Cierpliwość popłaca. Jesień cz. 11

Cześć! Jeszcze do wczoraj sądziłem, że nigdy nie zdarzy mi się spotkać osoby, która jakby wyszłaby ze stereotypu panującego w społeczeństwie. Mam tu na myśli szanowane i potrzebne panie biurwy, czyli kobiety pracujące w różnych bardzo potrzebnych biurach, będące specjalistkami w swoim fachu, lecz nie koniecznie miłe; głupie blondynki, dresiarzy o nietęgim i mało bystrym … Czytaj dalej Cierpliwość popłaca. Jesień cz. 11