drugi dzień roku

Cześć!Miło do was napisać w kolejny dzień roku. Wczorajszy, pierwszy dzień tego roku był u mnie bardzo leniwy i to nie dlatego, że obchodziłem światowy dzień kaca. Od tak po prostu. Taki biometr, może już starość?! Niekorzystny biometr brzmi mądrze i nikt nie pyta.Dzisiaj mamy dzień introwertyków. Chciałem coś napisać, ale zostawię ich w spokoju. … Czytaj dalej drugi dzień roku

Podsumowanie’21 „Anioł z nieba spadł”

Cześć!Dziś zrobię coś czego nigdy nie robiłem na blogu. Ponieważ często, gdy mówię „nigdy” to dzieje się, to co następuje po tym wyrażeniu, np. praca na infolinii, nauka w klasie specjalnej… i podsumowanie roku. Wcześniej nigdy tego nie rozbiłem, bo tak. Po prostu. A przecież mogę kogoś zaciekawić książką, filmem i jest to okazja, żeby … Czytaj dalej Podsumowanie’21 „Anioł z nieba spadł”

Paryż131115

Hej!Trochę opóźniłem się z tym wierszem, ale co tam!Lepiej późno niż później.Lub jak mówił mój jeden z kolegów z pracy:"lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć".z reguły nie pamiętam okoliczności, w których powstał dany wiersz. Z tym jest inaczej. Trwała jakaś domówka i gdzieś w tle leciały wiadomości. Patrzyłem, kopara mi opadła. Usiadłem w zapadającym się fotelu … Czytaj dalej Paryż131115

Zwykły kraj

Cześć wam!Chciałbym tylko życzyć WAM dzisiaj wszystkiego o czym marzycie, spokoju i miłości.A o patriotyzmie i tym, co mnie wkurza jeszcze napisze. Szkoda dzisiaj nerwów.Święto jest.Tylko dodam, że zgodnie z art. 1. Konstytucji: Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Gdyby ktoś miał wątpliwości i chciał wmówić wam, że jest inaczej, albo jest bardziej Polakiem, czy … Czytaj dalej Zwykły kraj

#O porzuconym jednorożcu i gołębiu, który żył z kurami

Cześć!Z racji tego, że już jutro, tj. 9.04. obchodzimy dzień gołębia i dzień jednorożca, postanowiłem podzielić się z wami historiami o wiejskich zwierzętach. Wydawałoby się, że zwierzęta na wsi nic niezwykłego nie robią... A jednak. Posłuchajcie. Tak, tak.! Co robi jednorożec na wsi?! On jest na doczepkę...Zacznę od jednorożca.#Porzucony jednorożecW którąś ciepłą sobotę postanowiłem wybrać … Czytaj dalej #O porzuconym jednorożcu i gołębiu, który żył z kurami

#Wielkanocne przemyślenia

Cześć!Wielkanoc w tym roku spędzę w gronie rodzinnym. W odróżnieniu do zeszłego roku, kiedy to bałem się przyjechać, bo korona i tak dalej. W tym roku nie panikuje, jestem spokojniejszy, a i widzę bezsens obostrzeń. Ale to chyba już każdy widzi. Co z tego, że mniej osób może być w sklepie skoro przy kasie stoi … Czytaj dalej #Wielkanocne przemyślenia

Rocznica, wiosna i wizja z panią Krysią

Cześć wam!Dawno mnie nie było, gdyż...ponieważ...dlatego...na ten czas onegdaj...hmm...jakoś nie mam ochoty pisać. Zapisałem masę historii w notatnikach, gotowych, by ujrzeć światło dzienne. Lecz na razie. nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Oby wiosna to zmieniła 🙂 Praca, zakupy, obiad, poszukiwanie tej jedynej niepowtarzalnej pomocy na zajęcia, pierdoły na Youtubie, kąpiel, sen. Tak … Czytaj dalej Rocznica, wiosna i wizja z panią Krysią

Co słychać na ulicy? „Gdyby tak”

"Trwaj tyl­ko w słońcu, bo nic piękne­go nie rośnie w ciemności.” -  Friedrich von Schiller Cześć, cześć, hej, hej!Znowu miesiąc mnie tu nie było. U mnie nic spektakularnego się nie dzieje. Byle do wiosny. Jutro rozpoczyna się marzec. Obfituje on w różne nietypowe dni, część z nich opisałem kiedyś we wpisach. Lecz to, że nic spektakularnego … Czytaj dalej Co słychać na ulicy? „Gdyby tak”

Z pamiętnika belfra cz.16. Tydzień o autyzmie. Rodzice.

Cześć!Dzisiaj ostatni wpis cyklu o autyzmie. Od początku miał być poświęcony rodzicom dzieci ze spektrum autyzmu. Wiem, że o uczniach z autyzmem można pisać i pisać. O ich wybiórczości pokarmowej, czyli o jedzeniu wybranych potraw; szczególnych zdolnościach, czy niepełnosprawności intelektualnej. Bo musicie wiedzieć to, że spora część dzieci z autyzmem ma taki "bonus" w postaci … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.16. Tydzień o autyzmie. Rodzice.

Z pamiętnika belfra cz.15. Tydzień o autyzmie. Szczerość.

Cześć!Dzisiaj będzie krótko i zwięźle. Szczerość to jedna z bardziej charakterystycznych cech ludzi ze spektrum z autyzmu. Jako, że dzieci z autyzmem nie mają wyczucia, co wypada, a czego nie wypada w danych sytuacjach, zdarza się, że często mówią to, co myślą prosto z mostu:"Pani to tak trochę pachnie, a trochę nie!""Nie lubię Pana!""Pani jest … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.15. Tydzień o autyzmie. Szczerość.