#Tramwajowe rozmowy

Hej Lubię jeździć środkami komunikacji zbiorowej. Tramwaj, autobus, pociąg. Chętnie korzystam z każdej z wymienionych form przemieszczania się. Czasem jest zimno lub przeciwnie, za ciepło. Innym razem opóźnienie sięga kolejnego kursu. Ale to jest nic przy tym, co można usłyszeć. Kiedyś opisałem Wam dialog dzieci z tramwaju. Dzisiaj opowiem o tym, co stało się w … Czytaj dalej #Tramwajowe rozmowy

Reklamy

Jesień kocha wszystkich! Jesień cz. 9.

Czołem! Zanim zaczniecie się oburzać i wymyślać różnorodne teorie spiskowe na temat "homopropagandy" i pochodzenia orientacji, seksualizacji, odłóżcie je wszystkie na obok. Nie myślcie o nich, bo to może Wam przeszkodzić w odbiorze tego wpisu. Włóżcie je na półkę z napisem "na później". I później do nich wróćcie. Po wartościowej akcji jaką był "tęczowy piątek" … Czytaj dalej Jesień kocha wszystkich! Jesień cz. 9.

Kochajmy na jesień (i tą całą) Panią Jesień (też) cz. (ale to już) 7. „Pocieszenie”

Dzień dobry wszystkim 🙂 Czas nadrobić zaległości na blogu. Otóż. Minęły nas: Dzień marzycieli (8.09.) O! Jak ja marzyłem żeby promocjom w popularnym sklepie ze zwierzątkiem objęto mój ulubiony sok. Drugie pragnienie dotyczyło pogody. Ażeby była bardziej zrównoważona. Mamy przecież jesień. O czym ja głupi marzę. Więc ze spełnienia moich mini marzeń nici. A ponoć … Czytaj dalej Kochajmy na jesień (i tą całą) Panią Jesień (też) cz. (ale to już) 7. „Pocieszenie”

Wojenny wrzesień

"Wrześnie z krzakami czarnych jeżyn Wrześnie jak niemy płacz psałterza... Wrześnie z krzakami czarnych jeżyn Wrześnie jak niemy płacz psałterza... Wrześnie jak niemy płacz Jak niemy płacz Jak niemy płacz Jak niemy" Zbigniew Książek Cześć Wam! "Miałem nie umieszczać dzisiaj żadnego wpisu.. Nie planowałem nic napisać. Natomiast wiadomo jak to jest, gdy planuje się coś … Czytaj dalej Wojenny wrzesień

Nerwy w konserwy! Przygoda w autobusie

Cześć Wam! Ostatnio zauważyłem, że w moim otoczeniu, tym bliższym i dalszym panuje jakaś "nerwówka". Ludzie chodzą poddenerwowani. Złoszczą się z błahych powodów. Przejmują się pierdołami. Dla nich są to istotne rzeczy. Natomiast dla mnie już niekoniecznie. No, bo jak mam przejąć się spóźniającym się tramwajem, albo autobusem, który znowu nie przyjechał?! Nie kieruje żadnym … Czytaj dalej Nerwy w konserwy! Przygoda w autobusie

Mystery Blogger Award. Nominowali mnie

CześćDwie mądre kobiety z blogówmade by BusinessMama oraz Maseczki Aneczki nominowały mnie do Mistery Blogger Award. Bardzo to miłe. Według autorki, Okoto Enigma, Mystery Blogger Award to: „nagroda dla wspaniałych bloggerów, którzy tworzą genialne posty. Ich blog nie tylko fascynuje, lecz także inspiruje i motywuje. Są jednymi z najlepszych i zasługują na uznanie, które otrzymują. Ta … Czytaj dalej Mystery Blogger Award. Nominowali mnie

Co by było, gdyby telefon miał jednak pupę a ludzie obudowę?!

Dzień doberek:) Pewnie zastanawiacie się, co trzeba mieć w głowie, aby skonstruować takie pytanie jak powyżej?! Ba! Mało tego! Co je osobnik, którego neurony są w stanie przekazać taką informację?! Eee tam! Co je?! Co on pije?! Nie wiem. Naprawdę. Nie wiem o co tyle szumu... Szum, szum. To był fajny kabaret... Wracając do telefonów. … Czytaj dalej Co by było, gdyby telefon miał jednak pupę a ludzie obudowę?!

Ludzie z frytkami. „Piątkowy deszcz”

Hey Hi Hello! Za nami jest najbardziej ludzki dzień w roku: Światowy dzień ludności. O frytkach wspomnę tylko na doczepkę, bo je lubię. Kto by się spodziewał, że na Ziemi w 2018 roku będzie żyć ponad 7 i pół miliarda ludzi. Co ciekawe naukowcy są zdania, iż na Ziemi żyło dotąd ponad 100 miliardów ludzi. … Czytaj dalej Ludzie z frytkami. „Piątkowy deszcz”

Hot dog wprost z UFO…

Powitać! "Nowy miesiąc - nowy ja!". Nieprawda! Dlatego spróbuję Moi drodzy wyjaśnić Wam związek między świeżym i gorącym hot dogiem a UFO. I nie chodzi mi oczywiście o podgrzewanie psów na grillu. Co to to nie! Tylko zwyczajnie o parówkę w bułce. #Dzień UFO 2 lipca, godzina 8:07 Jak co rano latem promienie słońca postanowiły … Czytaj dalej Hot dog wprost z UFO…

Stop. „Świat nie zawróci”

Cześć Wam! Gdyby ktoś zastanawiał się całymi dniami i nocami, co się działo, to odpowiem: "Nic". Po prostu nic. A jak komuś brak wpisów nie spędzał snu z powiek, to odpowiedź jest taka sama: "Nic". Na brak zajęć nie narzekam. Ciągle coś się dzieje. Raz wesołego, a za chwilę wręcz przeciwnie. Cały świat lgnie w … Czytaj dalej Stop. „Świat nie zawróci”