Kochajmy na jesień (i tą całą) Panią Jesień (też) cz. (ale to już) 7. „Pocieszenie”

Dzień dobry wszystkim 🙂 Czas nadrobić zaległości na blogu. Otóż. Minęły nas: Dzień marzycieli (8.09.) O! Jak ja marzyłem żeby promocjom w popularnym sklepie ze zwierzątkiem objęto mój ulubiony sok. Drugie pragnienie dotyczyło pogody. Ażeby była bardziej zrównoważona. Mamy przecież jesień. O czym ja głupi marzę. Więc ze spełnienia moich mini marzeń nici. A ponoć … Czytaj dalej Kochajmy na jesień (i tą całą) Panią Jesień (też) cz. (ale to już) 7. „Pocieszenie”

Ekechejria cz. III. Koniec Igrzysk!

Igrzyska, Igrzyska i po Igrzyskach! Cześć. Za nami luty i Igrzyska Olimpijski w Korei. Tak jak ostatnio wypunktowałem Wam co ciekawsze kąski. Były dla mnie nijaki trochę Igrzyska. Mało widziałem. Jak Stoch wygrał to akurat oglądałem. Przez różnice czasu ciężko było śledzić zmagania sportowców na żywo. Stereotypowo, wg. popularności dyscyplin sportowych, podzielono transmisję. W ten … Czytaj dalej Ekechejria cz. III. Koniec Igrzysk!

Ekechejria cz II. Relacja z otwarcia Igrzysk Olimpijskich

Hej!. Tak. Obejrzałem ceremonie otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang. Oto parę moich spostrzeżeń. Logo igrzysk w Korei oznacza miejsce, gdzie spotykają się ziemia, niebo, śnieg i lód oraz rywalizujący ze sobą sportowcy. Jakie to przewidywalne. Mogli się trochę wysilić. To logo przypomina mi trochę chiński znak oznaczający drzewo. Pamiętam go z jednej z telewizji śniadaniowych … Czytaj dalej Ekechejria cz II. Relacja z otwarcia Igrzysk Olimpijskich