„Szybować”

Cześć wszystkim! Ludzie śniący o lataniu podobno są przeznaczeni do rzeczy wielkich. Charakteryzuje ich duży potencjał. Mają w sobie to coś. W sumie to wiecie co?! Każdy ma w sobie to coś, gdy czytasz ten wiersz w pociągu, w tramwaju, w łóżku, w pracy, czy w innym miejscu. Życzę Ci dużo sił i dziękuję Ci … Czytaj dalej „Szybować”

Reklamy

Kolejny Nowy Rok. „Ognie”

Cześć! Postanowiłem od Nowego roku dopisać nową kategorię na blogu: "#Obserwacje". Będą do niej przypisywane posty zawierające spostrzeżenia na temat tego, co zauważyłem na ulicy, w książce, artykule, gdziekolwiek. Będę szukał w różnych sytuacjach, czy wydarzeniach, ludzkiego aspektu, od którego zdaje mi się, trochę się oddaliłem nabijając się z nietypowych świąt. Oczywiście nadal będę to … Czytaj dalej Kolejny Nowy Rok. „Ognie”

Sylwester. „Obok”

Hej! Dzisiaj będzie krótko i  prosto. Bez szału, bez historyjki, bez prawienia morałów. Nie mam też podsumowania, bo zwyczajnie go nie robię. Czasem w ciągu roku przychodzi taka chwila, że przeprowadzam, jak to mówię "wywiad sam ze sobą", swoisty dialog wewnętrzny. Ostatnią tego rodzaju rozmowę z własnymi myślami miała miejsce z miesiąc temu. Dogadałem się … Czytaj dalej Sylwester. „Obok”

Wigilie polskie. „Świąteczne zakupy”

Witajcie 🙂 Dzisiaj postanowiłem przyjrzeć się wigilii od innej strony. Punktem wyjścia jest puste miejsce przy stole dla zagubione wędrowca, osoby zmarłej, przybysza, kogoś biednego. Puste krzesło przy wigilijnym stole to miejsce dla niespodziewanego gości, osoby zmarłej, duchów naszych przodków, wędrowca, który zabłądził po drodze. Warto patrząc na tą część pokoju zdać sobie z sprawę … Czytaj dalej Wigilie polskie. „Świąteczne zakupy”

Wirtualne miłości. „Internet – drań”

Hej! Czołem! Jakiś czas temu był Dzień wirtualnej miłości. Wpis opalał się na plaży. Natomiast ja na kostce brukowej. Porządek i równowaga musi być w przyrodzie! 🙂 Wracając do tematu to z wirtualnymi miłościami to jest tak: Jesteś uczniem szkoły podstawowej. Wszyscy w klasie mają jakieś tajemnicze GG. Wyszukujesz tej nazwy w sieci. Okazuje się, … Czytaj dalej Wirtualne miłości. „Internet – drań”

Wolny jak koń

Hejo! Dzisiaj obchodzimy Dzień Konia. Trochę wiąże się on ze mną. Dlaczego?! Poczytajcie, czy tam posłuchajcie sami, bo tak zwykle się mawiać. I nie chodzi mi o męski narząd płciowy, gdyby ktoś miał akurat takie skojarzenie. Chodzi o zwierzę 🙂 Koń znaczy wolny Nie wiem jak Wam, ale mi koń kojarzy się z wolnością i … Czytaj dalej Wolny jak koń

Wielkanoc. „Obudzić wiosnę”

Cześć Wam i czołem! Miałem dodać wpis na święta, a jest po nich. Brzuch najedzony. Mózg wypoczęty. Więc naskrobałem Wam trochę moich około świątecznych myśli 🙂 Ciemna noc Mogło wyglądać to tak: "Archanioł przycupnął na kamiennej podłodze, która znajdowała się w grobie, w którym spoczywało ciało mężczyzny. W sumie On spał. <To kiedy będzie świt?!> … Czytaj dalej Wielkanoc. „Obudzić wiosnę”

Ludzie-anioły. „Tam jestem”

Hej. Znacie ludzi, którzy: samym pojawieniem się poprawiają wszystkim nastrój; zjawiają się koło Was, gdy wszyscy inni zawodzą i w momencie, gdy najbardziej potrzebujecie pomocy?! Mało tego te osoby znają Was jak nikt inny i rozumieją po wymianie spojrzeń... Kojarzycie?! To Ludzie-anioły! To o nich będzie ten wpis. Ludzie-anioły Część przedziwnych źródeł, z którymi się … Czytaj dalej Ludzie-anioły. „Tam jestem”

Coś o przypadkach i wróżkach. „My vs. Wy”

Cześć Wam! 🙂 Pisałem kiedyś, że napiszę post o przypadkach?! Pisałem! Jest? Tak! Oto on: mini wpis o przypadkach i wróżkach. 20. marca wypada Dzień artrologii, bez mięsa i wróbelków. Lubcie wróbelki i je dokarmiajcie! Przypadek nie przypadek?! Słowo "przypadek" kojarzy mi się z Jackiem Przypadkiem, bohaterem serialu "Lokatorzy". Kiedyś takie coś pokazywano w telewizji. … Czytaj dalej Coś o przypadkach i wróżkach. „My vs. Wy”

Ekechejria cz II. Relacja z otwarcia Igrzysk Olimpijskich

Hej!. Tak. Obejrzałem ceremonie otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang. Oto parę moich spostrzeżeń. Logo igrzysk w Korei oznacza miejsce, gdzie spotykają się ziemia, niebo, śnieg i lód oraz rywalizujący ze sobą sportowcy. Jakie to przewidywalne. Mogli się trochę wysilić. To logo przypomina mi trochę chiński znak oznaczający drzewo. Pamiętam go z jednej z telewizji śniadaniowych … Czytaj dalej Ekechejria cz II. Relacja z otwarcia Igrzysk Olimpijskich