Z pamiętnika belfra cz.10. Kwarantanna

Cześć! Bycie nauczycielem z domu nie jest złe, ale brakuje mi kontaktu z dziećmi i innymi ludźmi. Codziennie wysyłam dzieciom kartę pracy. Jak mam ochotę kręcę jakiś filmik. Jakoś leci. Podziwiam rodziców, którzy często nieprzygotowani do pełnienia roli nauczyciela, pomagają dzieciom w nauce. Są niesamowici! Dzieci też. Wysyłają maile, wiadomości, że tęsknią. Są  takie, które … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.10. Kwarantanna

#Panikowirus. „A my tak”

Cześć!Ten post zacząłem pisać niecały tydzień temu. Wtedy jeszcze papier toaletowy był w sklepach i mięso też. Później była panika. Teraz chyba panuje strach i niepewność.Gdy w mediach pojawiła się informacja o pierwszej osobie zakażonej koronawirusem w Poznaniu, rozdzwonił się mój telefon. Ludzie pytali, czy byłem tam, gdzie osoba zakażona, mówili że mam dbać o … Czytaj dalej #Panikowirus. „A my tak”

Z pamiętnika belfra cz. 9.

Cześć, dzisiaj będzie krótko, zwięźle i nie wiem, czy na temat... #"szmaty" Pamiętacie jak za waszych szkolnych czasów mówiło się na ocenę niedostateczną? Pała, but, szmata, gol, jedynka? Nie będzie historii o ocenach, ale z jednym z tych słów. Wyobraźcie sobie, że... Jest  drugi, czy trzeci dzień marca. Słońce świeci. Otwierasz okno. Zdaje ci się, … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 9.

Z pamiętnika belfra cz.8

Dobry dzień! Dzieci są wspaniałe. Potrafią wzajemnie się wspierać. Przykład?! Proszę bardzo. Kiedyś wspomniałem Wam trochę o Marku i Wiktorii. Niedawno ich drogi przecięły się na przedstawieniu z okazji dnia babci i dziadka. Wiktoria jest "zwierzęciem scenicznym". Światło reflektorów to jej żywioł.  Recytuje wiersze, śpiewa, tańczy i jest jednocześnie konferansjerem. Marek wręcz przeciwnie. Nawet, gdy … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.8

Z pamiętnika belfra cz. 7.

Cześć Dzisiaj będzie temat rzeka, choć w sumie zależy od konsystencji 🙂 Uwaga, dzisiejszym tematem będzie nic innego tylko kupa, cała masa kupy! Bez obaw nie będę pisał o jej wielkościach i kolorach 🙂 Był piękny poniedziałkowy poranek, na korytarzu było słychać partie skrzypcowe z "Jesieni" Vivaldiego. Idę do świetlicy, a na środku niej siedzi … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 7.

Z pamiętnika belfra cz. 6

Hej, już 6 część pamiętnika. Tym razem znów o Wiktorii i jej szybkim biegu. Przypomnę. Wiktoria lubi piosenki Gdy złości się następuje trzaśniecie drzwiami, które słychać w każdej klasie. Potem z mapą ją szukać, bo chowa się w kantorkach lub salach terapeutycznych, w których powinna być terapia, a akurat nie ma i nikomu do głowy … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 6

Z pamiętnika belfra cz. 5

Cześć, Witajcie w kolejnej części pamiętnika nauczyciela. Dzisiaj będzie o tym jak zostałem opluty, pogryziony i uszczypnięty! W pierwszej części wspomniałem Wam o pierwszym pokąsaniu w szyje. W ubiegłym tygodniu spotkało mnie combo. Inaczej tego nazwać nie mogę. Czuje się jak Ash z Pokemonów. Urazy w szkole? Mam je wszystkie. A było to tak... Mam … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 5

Z pamiętnika belfra cz. 4

Hej, dzisiaj będzie o tym, jak chłopiec nie wie, które są jego buty, pani z dowozu też tego nie wie, nauczyciel też oficjalnie tego nie wie, ale w sumie to zna prawdę, która jest zaskakująca dla wszystkich. Marek ma 9 lat. Rok temu chodził do mojej zerówki. Nie potrafi czytać. Mówi używając trzech słów w … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz. 4

Z pamiętnika belfra cz.3

Cześć Pora na kolejną historię z życia nauczyciela. Oto ona. Mamy w klasie Martę, która komunikuje się przy pomocy Mówika. Nie mówi. Czasami coś jej się wymsknie, ale zazwyczaj wydaje z siebie : "kwa, kwa, kwa". W tablecie zainstalowany ma program, a w nim masę symboli przy pomocy, których może nam wiele przekazać. Jeśli zechce … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.3

Z pamiętnika belfra cz.2

Cześć! Za mną pierwszy tydzień nowego roku szkolnego. Na początku wszystko było spoko. Dzieci były kochane, radosne, nie marudziły. Rodzice byli pełni obaw, ale uspokoili się po wlaniu miodu i masy słodyczy w ich rodzicielskie serduszka. Do czwartku nie mogłem się nadziwić, że idzie tak gładko. Nastał czwartek. Pawełek ma 6 lat. Lubi kakao. Dzień … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.2