Ekechejria cz. III. Koniec Igrzysk!

Igrzyska, Igrzyska i po Igrzyskach! Cześć. Za nami luty i Igrzyska Olimpijski w Korei. Tak jak ostatnio wypunktowałem Wam co ciekawsze kąski. Były dla mnie nijaki trochę Igrzyska. Mało widziałem. Jak Stoch wygrał to akurat oglądałem. Przez różnice czasu ciężko było śledzić zmagania sportowców na żywo. Stereotypowo, wg. popularności dyscyplin sportowych, podzielono transmisję. W ten … Czytaj dalej Ekechejria cz. III. Koniec Igrzysk!

Reklamy

Ekechejria cz II. Relacja z otwarcia Igrzysk Olimpijskich

Hej!. Tak. Obejrzałem ceremonie otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang. Oto parę moich spostrzeżeń. Logo igrzysk w Korei oznacza miejsce, gdzie spotykają się ziemia, niebo, śnieg i lód oraz rywalizujący ze sobą sportowcy. Jakie to przewidywalne. Mogli się trochę wysilić. To logo przypomina mi trochę chiński znak oznaczający drzewo. Pamiętam go z jednej z telewizji śniadaniowych … Czytaj dalej Ekechejria cz II. Relacja z otwarcia Igrzysk Olimpijskich

Ekechejria. Igrzyska Olimpijskie cz I. „Promienie”

Ekechejria. Mamy czas świętego pokoju. Ważny czas dla mnie. Czas Igrzysk Olimpijskich! Post, który miał ujrzeć światło dzienne w czwartek lub w piątek... Tak. Brawo ja!. Brawo weekend! Cześć Wam! W piątek po południu naszego czasu w Pjongczangu zapalono znicz olimpijski, który będzie płonął do 25. lutego. Była to jedna z nielicznych ceremonii otwarcia igrzysk, … Czytaj dalej Ekechejria. Igrzyska Olimpijskie cz I. „Promienie”

Była sobie środa… „Życie”

Hej! Jeszcze nigdy nie miałem takiej "bezpłciowej" środy. Ludzie jakoś szybko się denerwowali i irytowali. Ja również. Środa nie jest już poniedziałkiem, ale piątkiem także jeszcze nie jest. I ta pogoda do tego. Tak ponuro na dworze. Resztki śniegu próbują cieszyć oko, a i wiatr przypomina, że jest zima i nie będzie on przyjemnym letnim … Czytaj dalej Była sobie środa… „Życie”

„Blue tydzień”. Ludzie to książki cz. III

Tadaaam. Cześć Wam! W tym tygodniu przeszedł trochę niezauważony Dzień wszystkich fajnych, który przypadał 17.01. Dzisiaj jest Dzień bigosu i pingwinów, ale raczej ani jednego, ani drugiego świętować nie będę. Nie planuje dziś robić bigosu 🙂 Chcę trochę odpocząć. Po prostu. W niedziele: Dzień śniegu, we wtorek obchodzimy Dzień wszystkich kochanych. Pamiętajcie o nich.  Nie … Czytaj dalej „Blue tydzień”. Ludzie to książki cz. III

Styczeń. Ludzie to książki cz I. „Zapomniał”

Cześć! Przeglądałem kalendarz i muszę przyznać, że dziwny ten styczeń. Dzień słomki do picia, Dzień dziwaka, Dzień głupkowatych powitań na poczcie głosowej. Ma ktoś pomysł, po co, oprócz drugiego prima aprilis, to jest?! 😀 I moje ulubione: Dzień bigosu i popcornu. Są to dwa osobne dni, ale następujące po sobie. Nie wiem, co za komisja … Czytaj dalej Styczeń. Ludzie to książki cz I. „Zapomniał”

Masz masę praw! „Człowiek na profilowym”

  Dzień dobry, słońce! Dzień dobry, śnieg!     Dzisiaj obchodzimy Dzień Praw Człowieka. Trochę dla mnie jest upokarzające to, że ludzie musieli zapisać jakie prawa przysługują każdemu człowiekowi, ponieważ nie były respektowane. Najważniejsze, że je spisano. Zauważono, że każdy człowiek ma godność i podmiotowość, która powinna być uszanowana. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka ustanowiona przez … Czytaj dalej Masz masę praw! „Człowiek na profilowym”

Mikołajki i Dzień anioła! „Sprzeczności”

Dzień Doberek! 🙂     No i macie coście chyba chcieli, nie?! Mikołajki i Dzień anioła. O tym drugim wspomina mój kalendarz, który wisi na ścianie mojego pokoju. Myślę, że to nie jest pomyłka, ani zwykły zbieg okoliczności. Oba te dni coś łączy.     Kiedyś dawno temu podobno żył Mikołaj  z Bari, czy z … Czytaj dalej Mikołajki i Dzień anioła! „Sprzeczności”

Zadumani. „Co to będzie?!”. Kochajmy na jesień i Panią Jesień cz.5

Czołem! Wielu z Was trwa nadal w zadumie, dlatego poniżej przedstawiam zasłyszane teksty na cmentarzu i zauważone przeze mnie zjawiska w ostatnim czasie. Zaczynamy! *1. #Kompozycja grobu - Pani Zdzichowa: Zdzichuuuu! Przesuń ten czerwony znicz obok białego, bo mi kompozycję grubuuu psuje! - Pan Zdzich: Już, moje żółteczko! No tak, na grobie też musi być … Czytaj dalej Zadumani. „Co to będzie?!”. Kochajmy na jesień i Panią Jesień cz.5

„Pani Jesień i Pani Pogoda”

No cześć Wam. Przeczytałem "Milion cudownych listów" i nie boję się jesieni.  Książka Jodi Ann Bickley od drugiej jej połowy jest letnim promieniem słońca w deszczowy jesienny dzień. Na prawdę!  Jodi pisała i pisze listy do osób, które o nie proszą. Gdybyś też tak chciał/ chciała polecam odwiedzić marzycielska poczta . Chore dzieci i ich rodzice czekają … Czytaj dalej „Pani Jesień i Pani Pogoda”