#O porzuconym jednorożcu i gołębiu, który żył z kurami

Cześć!Z racji tego, że już jutro, tj. 9.04. obchodzimy dzień gołębia i dzień jednorożca, postanowiłem podzielić się z wami historiami o wiejskich zwierzętach. Wydawałoby się, że zwierzęta na wsi nic niezwykłego nie robią... A jednak. Posłuchajcie. Tak, tak.! Co robi jednorożec na wsi?! On jest na doczepkę...Zacznę od jednorożca.#Porzucony jednorożecW którąś ciepłą sobotę postanowiłem wybrać … Czytaj dalej #O porzuconym jednorożcu i gołębiu, który żył z kurami

Co słychać na ulicy? „Gdyby tak”

"Trwaj tyl­ko w słońcu, bo nic piękne­go nie rośnie w ciemności.” -  Friedrich von Schiller Cześć, cześć, hej, hej!Znowu miesiąc mnie tu nie było. U mnie nic spektakularnego się nie dzieje. Byle do wiosny. Jutro rozpoczyna się marzec. Obfituje on w różne nietypowe dni, część z nich opisałem kiedyś we wpisach. Lecz to, że nic spektakularnego … Czytaj dalej Co słychać na ulicy? „Gdyby tak”

Z pamiętnika belfra cz.14. Tydzień o autyzmie. Komunikacja.

Hej, hej!Dzisiaj będzie o komunikacji, a i także o jej braku.Komunikacja, rozmowy, monolog, dialog. Dla przeciętnego człowieka to małe piwo. Dla dziecka ze spektrum autyzmu, no dramat, czasem większy, czasem mniejszy, ale dramat. Nie zawsze dramat psychologiczny, czasem to i komediodramat. Po prostu obszar życia nazywany hucznie przez pedagogów i psychologów, komunikacją, nie należy do … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.14. Tydzień o autyzmie. Komunikacja.

Z pamiętnika belfra cz.13. Tydzień o autyzmie. Nadwrażliwość.

Cześć!A u nas Poznaniu to dzisiaj padał sobie śnieg. A od tak. Biały puch zaskoczył znów kierowców. No, bo jak to tak, śnieg w grudniu?! Przecież jeszcze jest kalendarzowa jesień?!Nasze dzieciaki spędziły pół dnia w oknie patrząc na śnieg i krzycząc wniebogłosy: "Panie Rafale, pada śnieg, wiesz?!", "A wie Pan, że pada śnieg", "Czy w … Czytaj dalej Z pamiętnika belfra cz.13. Tydzień o autyzmie. Nadwrażliwość.

„Pomyśl”

Cześć wam w ten gorący czas! Miłej lektury ! "Pomyśl" Pomyśl, że to wszystko,albo nic.Pomyśl, że największy stał się cud.Pomyśl, że to jest wszystko,albo nic.Kiedy byłeś tu, stało się...Twoje codzienne uśmiechyTwoje uzbierane wiadra łezTwoje codzienne złościTwoje małe uszczypliwościTwoje oburzenia o mój senPomyśl, że to wszystko nic nie znaczy,że to tylko marny pył,spośród wielu istot,jest coś … Czytaj dalej „Pomyśl”

„Przechadzka”

Cześć! :)Dziś tylko wiersz 🙂 "Przechadzka"Wyjdźmy wieczorem coś jak po bułkii skryjmy się w cieniu wielkich drzewskoro każdy ma prawo do smutkuto dlaczego nie my?!Stańmy pod jednym z drzewniech ich cień przykryje nas.W noc cieni, poznamy je wszystkie po kolei.Wyjdźmy o północy niby po piwoi skryjmy się w cieniu niedziałającej lampyskoro wszyscy mają prawo do … Czytaj dalej „Przechadzka”

#Kilka dialogów

Cześć! Luty obiega końca. Zimy jak nie było tak nie ma. Ludzie chorują, a ja dla was przygotowałem kilka ciekawych dialogów, których byłem świadkiem! #Dialogi Ostatnio, gdy jechałem tramwajem, nie pamiętam już jakiej linii, ani dnia tygodnia. Pamiętam tylko tą matkę ubraną w koc, wokół szyi przerzucony miała długi koc, albo coś, co go przypominało. … Czytaj dalej #Kilka dialogów

#Zrozumiałem warszawiaków

Cześć! Tydzień temu zawitałem do Warszawy. Trochę pochodziłem po mieście i trochę zmieniłem  zdanie o mieszkańcach stolicy, ale tylko trochę, tak ociupinkę. #Zmiana myślenia Cześć osób, które mnie bardziej zna i nie jedną herbatę już ze mną wypiło, wie, że nie specjalnie pałam miłością do miasta, w którym mieszka sam prezydent RP. Po tym wyjeździe … Czytaj dalej #Zrozumiałem warszawiaków

#blue coś tam…

Cześć ...i znowu jak co roku głośno jest o tym całym Blue Monday'u. Na jakikolwiek nie wchodziłem portal to informowano mnie, że dzisiaj depresję może mieć każdy. Takie nowe świeckie prawo. Wszyscy wkoło o tym gadali, że ich głowy bolą, że są nie wyspani (fakt, tez byłem!), że pstro, że sramto, że mają tumiwisizm, nicnierobing … Czytaj dalej #blue coś tam…

„Okno”

Cześć Wam, Witajcie! Początek roku mija mi szybko. Za nami kilka specjalnych dni: wzajemnej adoracji, koszul, całowania złotowłosych. Dziś dzień selfi. Pytam: "dlaczego i komu to potrzebne?!" Jeśli ktoś zna powód to chętnie wysłucham. Nie sądzę, żeby robienie sobie zdjęcia z rąsi potrzebowało dnia, aby każdy przynajmniej w ten dzień zrobił sobie selfiacza. Przecież niektórzy … Czytaj dalej „Okno”