Sylwester. „Obok”

Hej! Dzisiaj będzie krótko i  prosto. Bez szału, bez historyjki, bez prawienia morałów. Nie mam też podsumowania, bo zwyczajnie go nie robię. Czasem w ciągu roku przychodzi taka chwila, że przeprowadzam, jak to mówię "wywiad sam ze sobą", swoisty dialog wewnętrzny. Ostatnią tego rodzaju rozmowę z własnymi myślami miała miejsce z miesiąc temu. Dogadałem się … Czytaj dalej Sylwester. „Obok”

Reklamy

Kochajmy na jesień (i tą całą) Panią Jesień (też) cz. (ale to już) 7. „Pocieszenie”

Dzień dobry wszystkim 🙂 Czas nadrobić zaległości na blogu. Otóż. Minęły nas: Dzień marzycieli (8.09.) O! Jak ja marzyłem żeby promocjom w popularnym sklepie ze zwierzątkiem objęto mój ulubiony sok. Drugie pragnienie dotyczyło pogody. Ażeby była bardziej zrównoważona. Mamy przecież jesień. O czym ja głupi marzę. Więc ze spełnienia moich mini marzeń nici. A ponoć … Czytaj dalej Kochajmy na jesień (i tą całą) Panią Jesień (też) cz. (ale to już) 7. „Pocieszenie”

Nerwy w konserwy! Przygoda w autobusie

Cześć Wam! Ostatnio zauważyłem, że w moim otoczeniu, tym bliższym i dalszym panuje jakaś "nerwówka". Ludzie chodzą poddenerwowani. Złoszczą się z błahych powodów. Przejmują się pierdołami. Dla nich są to istotne rzeczy. Natomiast dla mnie już niekoniecznie. No, bo jak mam przejąć się spóźniającym się tramwajem, albo autobusem, który znowu nie przyjechał?! Nie kieruje żadnym … Czytaj dalej Nerwy w konserwy! Przygoda w autobusie

Czy optymiści są dziwni ?

Powitać! Przez letnie odprężenie i parę innych spraw zapomniałbym o Światowym dniu optymistów, który obchodziliśmy 21.08. "Gdzie Bóg nie może, tam optymistę pośle" Jestem przekonany, że optymiści chodzą na Ziemi po to, aby zachwycać się niemal wszystkim, zwracać nam uwagę na wyjście z trudnej sytuacji, gdy złość i smutek przysłonią nam jakiekolwiek rozsądne rozwiązanie. Napisałem, … Czytaj dalej Czy optymiści są dziwni ?

Co by było, gdyby telefon miał jednak pupę a ludzie obudowę?!

Dzień doberek:) Pewnie zastanawiacie się, co trzeba mieć w głowie, aby skonstruować takie pytanie jak powyżej?! Ba! Mało tego! Co je osobnik, którego neurony są w stanie przekazać taką informację?! Eee tam! Co je?! Co on pije?! Nie wiem. Naprawdę. Nie wiem o co tyle szumu... Szum, szum. To był fajny kabaret... Wracając do telefonów. … Czytaj dalej Co by było, gdyby telefon miał jednak pupę a ludzie obudowę?!

Ludzie z frytkami. „Piątkowy deszcz”

Hey Hi Hello! Za nami jest najbardziej ludzki dzień w roku: Światowy dzień ludności. O frytkach wspomnę tylko na doczepkę, bo je lubię. Kto by się spodziewał, że na Ziemi w 2018 roku będzie żyć ponad 7 i pół miliarda ludzi. Co ciekawe naukowcy są zdania, iż na Ziemi żyło dotąd ponad 100 miliardów ludzi. … Czytaj dalej Ludzie z frytkami. „Piątkowy deszcz”

Cmok w biust. „Ludzie dupy”

Dzień dobry Wam wszystkim! Na wieść o tym, że 6.07. był Dzień łapania za biust moja koleżanka z pracy złapała się za swój i odparła z ogromnym zdziwieniem w oczach: - Czego dzisiaj jest dzień?! - Łapania za biust! - Przepraszam. Za co?! Opuściła głowę ku swoim małym piersią. - No, ale Kundzia to jest … Czytaj dalej Cmok w biust. „Ludzie dupy”

Stop. „Świat nie zawróci”

Cześć Wam! Gdyby ktoś zastanawiał się całymi dniami i nocami, co się działo, to odpowiem: "Nic". Po prostu nic. A jak komuś brak wpisów nie spędzał snu z powiek, to odpowiedź jest taka sama: "Nic". Na brak zajęć nie narzekam. Ciągle coś się dzieje. Raz wesołego, a za chwilę wręcz przeciwnie. Cały świat lgnie w … Czytaj dalej Stop. „Świat nie zawróci”

Dzień seksu (i biznesu)!

Cześć! Przeglądałem nietypowe święta i widzę, że w ubiegły czwartek był "Dzień seksu". Co w tym dniu jest nietypowego?! Myślę sobie <Ile można mówić i pisać o seksie> <No seks i co?!> <No seks, seks, "molestowanie - klepnie, szczypnie awans da" jak mówiła Pani Joasia Kołaczkowska <No seks. Pomasuje, popieści, zmieści, nie zmieści, poliże, wypluje, … Czytaj dalej Dzień seksu (i biznesu)!

Herbatka u królowej cz. 3. Koniec picia

Helloł! Przed Wami ostatnia część relacji z pobytu w Londynie. Tym razem będzie parę praktycznych wskazówek i obserwacji. #1. Sky Garden Ten mierzący ledwie 160 metrów budynek zapewni Wam nie lada przeżyć. Doświadczycie tu dokładnego skanowania bagażu, wjazdu ultra szybką windą na 34. piętro, spaceru wśród zieleni ponad miastem i najważniejsze: piękną panoramę Londynu. Wejście … Czytaj dalej Herbatka u królowej cz. 3. Koniec picia