#Powiedzenia matek

Cześć! 🙂
Dzisiaj obchodzimy Dzień Matki, dlatego poszukałem paru popularnych tekstów, które rodzicielki kierują do swoich pociech.

1. Masz taki burdel w pokoju, że nic tylko nasrać na środku.

Mamy chcą, aby ich dzieci sprzątały po sobie. Ale to nie, że dziecko zobaczy kupę rzeczy na środku pokoju i pomyśli sobie „aha, sprzątnę to”. Zamiast tego przychodzi do głowy tekst o kale i jakoś odechciewa się chować rzeczy na swoje miejsce. Wiecie, sprzątniesz, a pod warstwą ubrań leży pokaźnej wielkości kupa. Mało kogo zachwyci taki widok.
Krok 1: pomagaj dziecku sprzątać, pokaż jak to się robi.
Krok 2: nie strasz fekaliami. Jeśli to robisz to dotrzymaj słowa. Kup sztuczna kupę. Będziesz wiarygodniejsza.

…a i jeszcze przyklepać!

2. Jak będziesz kiedyś coś chciał tez powiem ci zaraz.
Rozumiem, że wiele osób wymaga od innych jakiegokolwiek komunikatu zwrotnego na zwrot typu: „wynieś śmieci, bo same sienie wyniosą”. Odpowiedzią może być cokolwiek: pierdnięcie, krzyk, cisza. Ostania z nich jest nader wymowna. No dobra, to pierwsze to niekoniecznie musi być pożądany odzew. Tylko spróbuj zrozumieć, że:
A. Wyrzucanie śmieci nie jest atrakcyjną czynnością, szczególnie dla nastolatków, którzy spędzają wiele swojego czasu na poprawianiu zdjęć na Snapchata. Kolorowy kosz może rozwiązać sprawę.
B. Śmieci to nie perfuma. Wyprawa na przysłowiowy śmietnik wiąże się ze wdychaniem wielu przykrych zapachów. Mało kto to lubi. Może maseczka?
C. Wyobraź sobie, że mówisz córce, aby wyniosła śmieci w drodze na randkę ze Zdzisiem. Masz świadomość, że Twoja latorośl może wdepnąć w skórkę po bananie, albo inne śmierdzące ustrojstwo i pójść  tak na spotkanie z ukochanym?! Zdzisio to może być Twój przyszły zięć. Szkoda by było, aby na pierwszej randce od Twojej córy wił się zapach śmietnika. Rada: daj jej worek ze śmieciami przed kąpielą!
D. Twoje dziecko teraz nie ma ochoty z Tobą rozmawiać. Też tak czasem masz, pamiętasz o tym?

3. Ty nie jesteś wszyscy!
Dobra,  chcesz aby Twoje dzieci były kimś ważnym i nie dały się zwieść konformistycznym zachowaniom. Przy okazji wychowujesz wiecznych buntowników. Tylko nie przesadź z tym.

4. Zobaczymy jak będziesz miała dzieci.
Nigdy więcej tak nie mów. Krzywdzisz dziecko. Ten argument polega na tym, aby pokazać dziecku, że wychowanie małego człowieka jest ciężką harówką. Pokaż córce, synowi, jak to jest mieć dzieci. Z czym to się jej. Takim tekstem możesz pozbyć się wnuków. Nie strasz dzieci przyszłością. Chyba, że chcesz mieć nieszczęśliwe dzieci tułające się po domu wśród czterech kotów. Twój wybór.

5. Dlaczego? Bo nie! Bo ja tak mówię!
Jeny no! Podaj jakiś argument. Dziecko zrozumie. Powali w ściany, potupie nogami, popłacze. Jakoś to zniesie. Nie zawsze będziesz autorytetem dla swoich pociech. Jeśli chcesz mieć wpływ na osoby znaczące w życiu twoich dzieci, to podpowiedz rozwydrzonym nastolatkom jakieś osoby godne naśladowania. Podrzuć do pokoju płytę, książkę… Tak przypadkiem. Nie gwarantuje, że to zadziała.

6. Jak mnie zabraknie to zginiesz.
To zrób tak, najlepiej jak potrafisz, aby przygotować dziecko do dorosłego życia. Kiedyś Cię zabraknie.
Jeśli jesteś dzieckiem i Twoja mama żyje to ją szanuj i słuchaj. Nigdy nie chce dla Ciebie źle.

7.Mówię po chińsku?!
Być może tak jest. powiedz to inaczej. Spytaj jak się czuje Twoje krew z krwi. Tak, prawdopodobnie będzie w szoku.

8. Nie jestem Twoją koleżanką.
Warto zaprzyjaźnić się w dzieckiem. Jak?! Nie słyszałem, aby wydano książkę, pt. „Jak być idealnym rodzicem dla swojego dziecka. Być tyranem i przyjacielem jednocześnie”. Próbuj 🙂

9. Dom to nie hotel.
Twoje dojrzewające dziecko może unikać domu, bo tak. Będzie pojawiało się w rodzinnym gnieździe niczym sikorka widząca słoninę w karmniku. Pogódź się tym. To normalna kolej rzeczy. Jak będziesz rozmawiać z pociechą za młodu to na starość Ci powie, gdzie było. To już coś. Po co tkwić w niewiadomej i zarywając noce siedzieć w fotelu i czekać na dzieciaka aż łaskawie wróci?!

10. Nie rycz!
Płacz jest potrzebny. Człowiek czasem musi pokazać emocje w ten sposób. Ból wywołuje łzy. To normalne, że po przewróceniu się na chodniku boli nas kolano, ręka. Po co zaprzeczać emocjom. Potrzebujemy wyrażać każde odczucia. Lepiej je uzewnętrznić zamiast tłumić je w sobie.

#Cały mój wywód idealnie podsumowuje i streszcza Pani Nosowska. W sumie to piosenka ta była po części inspiracją do napisanie tego wpisu.

Do następnego razu! Miejcie się dobrze 🙂

Reklamy

11 myśli na temat “#Powiedzenia matek

  1. Do tekstu,,zobaczysz jak będziesz miec swoje dzieci” dodalabym jeszcze to, ze ten tekst moze dac dziecku do zrozumienia.. jakim jest dla rodzica ciezarem i wyrzeczeniem…
    Ogolnie fajny wpis. Pamietam jak koja mama tak gadala. Mam nadzieje ze ja nie będę tego powielac 😛

    Polubione przez 1 osoba

    1. to też smutne, że dziecko obarcza się taką infornacją. Ostatnio rozmawiałem z koleżanką, której mama kiedyś powiedziała, że mogła usunąć ją jak była w ciąży. Na to brak mi już słów. Straszne to.

      Polubienie

  2. Te nasze mamy mają krzyż pański z nami i powinniśmy je doceniać nie tylko tego jednego dnia ale na co dzień 🙂 Moja się męczy ze mną już blisko 34 lata i aż dziw że mnie jeszcze nie zamordowała 🙂 Miłego dnia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s